Polska w rybnym ogonie
Przeciętny Europejczyk a także Japończyk zjada rocznie ok. 23 kg ryb. W porównaniu z tymi danymi, Polska nie plasuje się nawet w połowie stawki. W przeciągu roku Polak zjada ok. 11 kg ryb. Te dane nie napawają optymizmem, gdyż mimo doniesień o tym, że ryby z Bałtyku niekoniecznie należą do najzdrowszych, ich obecność w naszej diecie jest pożądana. Ryby, zwłaszcza morskie, są bogatym źródłem witamin z grupy B, witaminy D czy kwasów omega-3. Pod tym względem najlepiej wypadają: łosoś, śledź czy makrela.
Polecany artykuł:
Tę rybę jemy najczęściej
Jest jednak ryba, która wyróżnia się prozdrowotnymi walorami. Jest to znany i dość popularny dorsz. I choć jego połów w Bałtyku jest od dłuższego czasu zabroniona, do Polski w dużych ilościach trafia równie smaczny i zdrowy (choć mrożony) dorsz atlantycki. Dorsz ma białe, jędrne i chude mięso. Doskonale nadaje się zatem do gotowania na parze, smażenia czy pieczenia. Nie bez powodu jest jednym z najczęściej serwowanych w polskich smażalniach ryb.
Dziwna nazwa, obłędy smak
Mniej popularny, jednak dużo smaczniejszy jest z kolei jego kuzyn o niewdzięcznej nazwie czarniak. To tzw. dorsz czarny. Jego nazwa pochodzi prawdopodobnie od ciemnego wnętrza jamy gębowej i szaro-perłowego mięsa, które po obróbce cieplnej staje się białe. Jest niezwykle delikatne i kruche. To idealny wybór dla osób będących na diecie, dzieci, seniorów czy kobiet w ciąży. 100 g ryby to zaledwie 84 kalorie, ale czarniak jest mimo to dobrym źródłem wapnia, żelaza, selenu i cynku oraz witaminy A i nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Rybną okazję złowisz w Biedronce
Na co dzień trudno go dostać, dlatego to, że pojawił się w asortymencie Biedronki w postaci fileta ze skórą wywołało niemałą sensację. Tę wzbudza również jego cena. Wynosi bowiem jedynie 37,90 zł za kilogram. Jak na rybę w ogóle to naprawdę niewygórowana kwota. Nie wiadomo czy ryba ta na stałe zagości wśród biedronkowych produktów prosto z morza, czy jest tylko sezonową niespodzianką. W jednym i drugim przypadku nie należy zwlekać z jego skosztowaniem w preferowanej formie.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]