Kompletnie pijany 18-latek uderzył w busa z dziećmi. Później rzucił się do ucieczki

2026-05-23 17:57

Zaledwie 18-letni kierowca Skody Superb wsiadł za kółko po spożyciu ogromnej ilości alkoholu i uderzył w pojazd przewożący małe dzieci. W busie znajdowała się piątka maluchów w wieku od 2 do 11 lat. Serwis TVN24 poinformował, że incydent miał miejsce w Lęborku na zbiegu ulic 1 Maja oraz Czołgistów.

Radiowóz policyjny

i

Autor: Grzegorz Kluczyński
  • Osiemnastoletni kierowca skody wjechał pod prąd na skrzyżowaniu Czołgistów i 1 Maja w Lęborku, co doprowadziło do sobotniego zderzenia z minibusem około godziny 11.
  • Młody mężczyzna natychmiast oddalił się z miejsca kolizji, jednak po szybkim ujęciu przez funkcjonariuszy wyszło na jaw, że był kompletnie pijany i wydmuchał blisko 3 promile.
  • Pojazdem uderzonym przez sprawcę jechała piątka pasażerów w wieku od 2 do 11 lat, ale żadne z dzieci na szczęście nie zostało poważnie ranne w tym incydencie.

Pijany 18-latek wjechał w busa w Lęborku. Wewnątrz znajdowały się małe dzieci

Po kraksie z minibusem nastolatek prowadzący Skodę nie sprawdził stanu poszkodowanych, tylko natychmiast rzucił się do ucieczki. Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku zareagowali niezwykle sprawnie. Patrol szybko namierzył i obezwładnił uciekiniera, kończąc jego krótką próbę uniknięcia kary.

Stacja TVN24 skontaktowała się w tej sprawie z asp. sztab. Martą Szałkowską. Oficer prasowa lęborskiej komendy potwierdziła, że zatrzymany nastolatek został przebadany pod kątem trzeźwości. Policyjny sprzęt wskazał stężenie wynoszące niemal trzy promile alkoholu w organizmie. Taka ilość trunku stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia, całkowicie wykluczając jakąkolwiek kontrolę nad samochodem. Na szczęście gigantyczna bezmyślność sprawcy nie zakończyła się wielką tragedią i wszyscy wyszli z kolizji bez szwanku.

Co grozi nieodpowiedzialnemu 18-latkowi?

Osiemnastolatek stanie niebawem przed wymiarem sprawiedliwości i wytłumaczy się ze swoich skrajnie niebezpiecznych decyzji. Prowadzenie auta w stanie głębokiego upojenia alkoholowego traktowane jest przez polskie prawo jako poważne przestępstwo. Oddalenie się z miejsca stłuczki bez udzielenia pomocy stanowi kolejną okoliczność, która działa zdecydowanie na niekorzyść winowajcy.

Sąd może potraktować młodocianego kierowcę wyjątkowo surowo ze względu na skalę zagrożenia. Zatrzymany musi liczyć się z potężną karą finansową, wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wyrokiem bezwzględnego więzienia. Lęborski incydent pokazuje katastrofalne skutki lekceważenia elementarnych zasad bezpieczeństwa.

Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być wyższe?
Groby ofiar wypadku w Smykowie