Sypią się mandaty za popularny wiosenny nawyk. Polacy ryzykują utratę tysięcy złotych

2026-03-24 7:45

Pozbywanie się gałęzi poprzez rozpalanie ognisk na prywatnych posesjach jest całkowicie nielegalne. Za łamanie tego przepisu grożą surowe kary finansowe, o czym wielu Polaków wciąż nie pamięta. W efekcie w sezonie wiosenno-letnim służby mundurowe regularnie interweniują w sprawach zadymionych podwórek.

Palenie gałęzi

i

Autor: Jurgute/ Getty Images Za palenie gałęzi na działce grozi grzywna, nawet do 5000 zł

Zakaz palenia gałęzi na działce. Przepisy nie pozostawiają złudzeń

Porządkowanie terenów zielonych wiosną i jesienią wiąże się z gromadzeniem dużej ilości resztek roślinnych, np. gałęzi. O ile drobne igliwie czy zgrabione liście bez problemu mieszczą się w standardowych workach na bioodpady, o tyle grubsze konary stanowią spore wyzwanie. Ich utylizacja często wymusza wypożyczenie specjalistycznego sprzętu do rozdrabniania albo zamówienie odpłatnego wywozu. Z tego powodu wielu właścicieli ogrodów wybiera drogę na skróty i po prostu podpala zebrane stosy, nie zastanawiając się nad legalnością takiego procederu.

Spalanie odpadów w ogrodzie. Polskie prawo kategorycznie tego zabrania

Krajowe regulacje całkowicie delegalizują palenie gałęzi przy użyciu ognia na prywatnych terenach. Ograniczenie to obejmuje zarówno klasyczne podwórka przy domach jednorodzinnych, jak i tereny należące do Rodzinnych Ogródków Działkowych czy parcele wypoczynkowe. Ustawodawca wprowadził te restrykcje ze względu na bezwzględną ochronę powietrza oraz minimalizowanie ryzyka pożarów. Toksyczne kłęby dymu są bowiem ogromnym utrudnieniem w gęsto zaludnionych obszarach miejskich i podmiejskich.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Ta roślina to znakomita alternatywa dla tui. Posadź w ogrodzie, a nie pożałujesz

Wysokie mandaty za palenie gałęzi. Ile zapłacimy za złamanie zakazu?

Ignorowanie obowiązujących zasad wiąże się z bardzo dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Funkcjonariusze policji oraz strażnicy miejscy mają pełne prawo ukarać sprawcę mandatem wynoszącym maksymalnie 500 złotych. Sytuacja robi się znacznie poważniejsza, gdy incydent znajdzie swój ostateczny finał w sądzie – wówczas kara grzywny może wzrosnąć nawet do 5000 złotych. Ponadto sprawcy, którzy swoimi działaniami stwarzają bezpośrednie zagrożenie pożarowe, produkują duszący dym lub łamią przepisy środowiskowe, muszą liczyć się z dodatkowymi sankcjami wynikającymi z przepisów o odpadach.

Ognisko rekreacyjne na działce. Kiedy policja nie wypisze mandatu?

Mimo rygorystycznego zakazu pozbywania się odpadów zielonych, prawo wciąż dopuszcza organizację tradycyjnych ognisk rekreacyjnych na własnym terenie. Należy jednak bezwzględnie przestrzegać podstawowych reguł bezpieczeństwa podczas takich spotkań. Najważniejszym warunkiem jest zadbanie o to, by unoszący się gęsty dym nie zatruwał życia okolicznym sąsiadom, a same płomienie nie stwarzały najmniejszego ryzyka niekontrolowanego rozprzestrzenienia się pożaru na inne budynki.

Quiz o mandatach. Wiesz ile trzeba zapłacić za te wykroczenia?
Pytanie 1 z 12
Jeżeli przekroczymy prędkość o 30 km/h, grozi nam mandat w wysokości 400 złotych. Do jakiej kwoty wzrasta kara w przypadku przekroczenia o 31 km/h?