Spis treści
Kolor wbrew rzeczywistości
Polska Rzeczpospolita Ludowa to okres w historii, kiedy nasz kraj znajdował się pod wpływem Związku Radzieckiego i funkcjonował jako państwo socjalistyczne. Był to czas intensywnej odbudowy po II wojnie światowej, a także szybkiej urbanizacji i rozwoju przemysłu. Właśnie wtedy powstawały ogromne osiedla z wielkiej płyty, które miały odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na mieszkania.
Choć potocznie mówi się o "szarym PRL-u", rzeczywistość osiedli mieszkaniowych była bardziej złożona. Owszem, dominował beton i prefabrykaty, ale w tej powtarzalnej strukturze próbowano znaleźć miejsce na indywidualność. Kolor był jednym z najprostszych i najtańszych sposobów, by ją wyrazić. Na elewacjach pojawiały się geometryczne wzory, kontrastowe pasy, a czasem całe kompozycje złożone z barwnych płyt. Klatki schodowe malowano na intensywne odcienie zieleni, błękitu czy pomarańczu. Nie brakowało też mozaik.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Bloki z czasów PRL. Pełna mozaika kolorów [ZDJĘCIA]
Kolorowe bloki to dziś przeszłość
Transformacja ustrojowa przyniosła nowe podejście do estetyki. Termomodernizacje, które ruszyły na szeroką skalę, miały przede wszystkim poprawić efektywność energetyczną budynków. Przy okazji zmieniano ich wygląd - często bez większej refleksji nad pierwotnym projektem.
Zamiast odważnych zestawień kolorystycznych pojawiły się bezpieczne rozwiązania: biel, szarość, beż. Elewacje stały się bardziej "czyste", ale też bardziej jednorodne. W wielu przypadkach zniknęły detale, które nadawały budynkom charakter.
Współczesne miasta toną w szarości
Oczywiście, nie oznacza to, że współczesne rozwiązania są złe. Nowe elewacje są trwalsze, łatwiejsze w utrzymaniu i odpowiadają aktualnym trendom. Problem w tym, że często odbywa się to kosztem różnorodności. Dzisiejsze osiedla bywają do siebie łudząco podobne - niezależnie od miasta. To, co kiedyś było próbą wyrwania się z szarości, dziś ustępuje miejsca ujednoliceniu. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że warto wrócić do bardziej odważnego podejścia. Czy deweloperzy zmienią więc sposób wykańczania elewacji i wnętrz w blokach? Bardzo możliwe!