Spis treści
Brutalny napad w Wejherowie. Pobity mężczyzna stracił plecak
Do napaści doszło 30 maja po godzinie 23 przed jednym z bloków w Wejherowie. Według ustaleń śledczych dwóch młodych sprawców napadło na 49-letniego mężczyznę. Napastnicy bili swoją ofiarę, powodując przede wszystkim poważne urazy twarzy. Po ataku zabrali należący do niego plecak, a następnie uciekli na rowerach. Skradzioną rzecz wyrzucili po drodze w zarośla.
- Pokrzywdzony, ze względu na okoliczności zdarzenia, nie był w stanie przekazać funkcjonariuszom szczegółowego opisu sprawców. Policjanci natychmiast podjęli jednak intensywne czynności w tej sprawie. Na miejscu przeprowadzono oględziny, zabezpieczono ślady kryminalistyczne oraz czapkę z daszkiem. Funkcjonariusze skrupulatnie analizowali zgromadzony materiał dowodowy, co pozwoliło na ustalenie tożsamości napastników – informują policjanci z Wejherowa.
Nastoletni sprawcy rozboju z Wejherowa staną przed sądem rodzinnym
Wkrótce potem policjanci, działając wspólnie z przewodnikiem psa służbowego, namierzyli i zatrzymali drugiego uczestnika rozboju. 16-latek został ujęty na terenie Wejherowa i podobnie jak jego młodszy wspólnik trafił do Policyjnej Izby Dziecka.
- Obecnie wobec obu nieletnich prowadzone są czynności przed sądem rodzinnym. Sąd zdecyduje o zastosowaniu wobec nich dalszych środków wychowawczych lub poprawczych. Niewykluczone jest, że mogą zostać umieszczeni w placówce zamkniętej – zaznaczają mundurowi.
Rozbój jest jednym z najcięższych przestępstw przeciwko mieniu i bezpieczeństwu człowieka. W przypadku dorosłych sprawców grozi za niego od 2 do 20 lat więzienia. Dodatkowo 15-latek odpowie za posiadanie środków odurzających. O dalszych losach obu nastolatków zdecyduje sąd rodzinny.
Pierwszego z podejrzanych funkcjonariusze zatrzymali 8 czerwca na terenie gminy Wejherowo. W działaniach uczestniczyli policjanci pionu kryminalnego oraz funkcjonariusz Zespołu ds. Nieletnich. Zatrzymanym okazał się 15-latek. Podczas interwencji mundurowi znaleźli przy nim niewielkie ilości marihuany i mefedronu. Zabezpieczone substancje trafiły do badań, a nastolatek został osadzony w Policyjnej Izbie Dziecka.