Niszcząc kwiatomat w Gdyni podpisał na siebie wyrok! 28-latek trafi za kraty za inne przestępstwa

Szokujące sceny w Gdyni! 28-letni mieszkaniec Gdyni wybił szybę w kwiatomacie i ukradł bukiety warte kilkaset złotych. Gdy policjanci szybko namierzyli sprawcę, okazało się, że mają do czynienia nie tylko ze „złodziejem kwiatów”. Mężczyzna był poszukiwany dwoma listami gończymi i miał do odbycia ponad cztery lata więzienia. Teraz czekają go kolejne kłopoty.

Monitoringowa scena z Gdyni, gdzie mężczyzna w czarnej koszulce i granatowych spodenkach, z niewyraźną twarzą, trzyma w rękach fragment betonowej płyty. Obok, za szybą, widać rozbitą szybę z kawałkami szkła na ziemi. O przestępstwie przeczytasz na naszym portalu.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Włamał się do kwiatomatu po bukiety. Szybko wyszło na jaw, że ma znacznie większe problemy

W miniony weekend doszło do włamania do kwiatomatu. Sprawca wybił kamieniem szybę urządzenia, a następnie ukradł znajdujące się w środku bukiety. Łączne straty oszacowano na ponad 800 zł.

- O zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci z Komisariatu Policji w Gdyni na Oksywiu, którzy natychmiast zajęli się sprawą. Funkcjonariusze po przeanalizowaniu zgłoszenia oraz zebraniu informacji niedługo po zdarzeniu namierzyli sprawcę. Jak się okazało, za kradzieżą z włamaniem stał 28-letni mieszkaniec Gdyni – informują policjanci.

Podczas interwencji policjanci podejrzewali, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. 28-latek odmówił jednak badania alkomatem, dlatego pobrano od niego krew do dalszych analiz. Jak się okazało, to był dopiero początek jego problemów.

Był poszukiwany dwoma listami gończymi. Teraz odpowie też za włamanie

Po sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że 28-latek był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych.

- Jeden z nich dotyczył odbycia kary 4 lat pozbawienia wolności za kradzieże, natomiast drugi - 6 miesięcy za rozbój. Następnie został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wykonaniu niezbędnych czynności zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzone kary – dodają funkcjonariusze.

To jednak nie koniec jego problemów. Za kradzież z włamaniem do kwiatomatu grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
CZUBEK GÓRY LODOWEJ - PATRYK SŁOWIK O AFERZE W SZPITALU POŁUDNIOWYM