Mężczyzna z raną postrzałową głowy na ulicy. Walczy o życie

Wstrząsające wydarzenia miały miejsce we wtorek po południu w Wejherowie. Na jednej z ulic odnaleziono mężczyznę z ciężką raną postrzałową głowy. Poszkodowany walczy o życie w szpitalu. Okoliczności zdarzenia badają policjanci i prokurator.

Srebrny radiowóz policji na sygnale stoi na brukowanej ulicy. O postrzale w Wejherowie przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: Pexels.com zdj. ilustracyjne

Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, na terenie Wejherowa. Krótko po godzinie 15:00 służby zostały zadysponowane na ulicę Przemysłową. To właśnie tam odkryto mężczyznę, który miał ranę postrzałową głowy.

Dramat na ulicy Przemysłowej w Wejherowie. Lekarze walczą o życie poszkodowanego

Pod wskazany adres udały się jednostki policji oraz pogotowie ratunkowe. Medycy zabezpieczyli poszkodowanego na miejscu i zdecydowali o pilnym przewiezieniu go do placówki medycznej. Jak informuje polsatnews.pl, ranny trafił do szpitala w stanie krytycznym. Jego stan jest poważny, a personel medyczny robi wszystko, by uratować mu życie.

Na terenie zdarzenia działają mundurowi, skupiając się na zabezpieczeniu dowodów i śladów kryminalistycznych. Cała akcja przebiega pod czujnym okiem prokuratury.

- Obecnie na miejscu pod nadzorem prokuratora prowadzone są czynności procesowe. Policjanci zabezpieczają ślady i ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia

- poinformowali funkcjonariusze w wywiadzie dla serwisu Interia.

Na ten moment śledczy milczą na temat tego, w jaki sposób doszło do postrzału i jakie były dokładne kulisy tej sprawy.

Jak podaje serwis polsatnews.pl, niepotwierdzone jeszcze doniesienia wskazują, że w tym dramacie najprawdopodobniej nie uczestniczyły inne osoby.

Są to jednak doniesienia, które nie zyskały jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony służb. Policja na razie wstrzymuje się z podawaniem konkretnych informacji na temat przebiegu i tła tego dramatu. Szerszy obraz sytuacji poznamy zapewne dopiero po sfinalizowaniu wszystkich działań śledczych na miejscu.