Kolorowe chodaki i rowery. Radio Eska nadaje z Amsterdamu razem z linią KLM

2026-08-13 8:58

Kolorowe chodaki. Rowery. I jeszcze więcej rowerów. Klimatyczne uliczki. Ukryte w nich kawiarnie. Słodkie wafle. I żar - dosłownie lejący się z nieba. Linia KLM zabrała nas na krótki city break do Amsterdamu. Co zobaczyliśmy? Przeczytajcie!

Linia lotnicza KLM lata z Gdańska do Amsterdamu cztery razy dziennie. Dzięki temu rozwiązaniu do stolicy Holandii można polecieć nawet na jednodniowy wypad, wylatując wcześnie rano i wracając do Gdańska późnym wieczorem. 

- Dla ekipy Eska Summer City przygotowaliśmy lot chwilę po godzinie szóstej, z samego rana. Na pokładzie czekał na nich poczęstunek. Do Gdańska wrócili dzień później, w godzinach popołudniowych. Wszystko po to, by mieli jak najwięcej czasu na odkrywanie tego wspaniałego miasta, jakim jest Amsterdam - mówi Joanna Oleśniewicz, dyrektor generalna sprzedaży Air France-KLM na Polskę i Ukrainę. 

Z lotniska do centrum stolicy Holandii można wygodnie i bezpośrednio dotrzeć pociągiem w około 15 minut. Stacja kolejowa znajduje się w budynku terminala amsterdamskiego lotniska. 

A potem? Czas na wafle! 

Stroopwafle, czyli najsmaczniejsza przekąska Amsterdamu 

Jeśli jest jedna przekąska, której koniecznie trzeba spróbować podczas wizyty w Amsterdamie, to bez wątpienia są to stroopwafle. Te cienkie, chrupiące wafle przełożone warstwą gęstego syropu karmelowego od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych holenderskich przysmaków. Choć stroopwafle można kupić w niemal każdym sklepie z pamiątkami czy supermarkecie, warto poszukać rzemieślniczych stoisk, które wypiekają je na miejscu. Różnica w smaku jest wyraźna - świeże wafle zachwycają aromatem masła, cynamonu i karmelu. To idealna przekąska do filiżanki kawy lub herbaty. 

- Oprócz stroopwafli trzeba też spróbować lokalnych specjałów, takich jak śledź w bułce czy holenderskie frytki z majonezem - dodaje Joanna Oleśniewicz, dyrektor generalna sprzedaży Air France-KLM na Polskę i Ukrainę. 

Kompaktowe zwiedzanie, czyli Amsterdam w pigułce

 Jedną z największych zalet Amsterdamu jest jego kompaktowe centrum, dzięki czemu większość najważniejszych atrakcji można zwiedzić podczas jednego spaceru. Warto rozpocząć od Placu Dam - tętniącego życiem serca miasta, przy którym znajdują się Pałac Królewski i Nowy Kościół. Zaledwie kilka minut dalej czeka Dom Anny Frank - jedno z najważniejszych miejsc pamięci w Europie. Po drodze warto zajrzeć do klimatycznej dzielnicy Jordaan, pełnej urokliwych uliczek, kawiarni i niewielkich butików. 

- Nie zapomnijcie też o słynnym pływającym Targu Kwiatowym. To idealne miejsce, aby podziwiać kolorowe kompozycje kwiatów, kupić cebulki słynnych holenderskich tulipanów oraz zabrać ze sobą wyjątkową pamiątkę z podróży - podkreśla Joanna Oleśniewicz, podkreśla szefowa KLM w Polsce. 

A może dalej niż Amsterdam?

Lotnisko Schiphol w Amsterdamie należy do największych i najlepiej skomunikowanych portów lotniczych w Europie, dlatego jest doskonałym miejscem na przesiadkę i rozpoczęcie kolejnej podróży. Z Amsterdamu można wygodnie polecieć do niemal każdego zakątka świata - od europejskich stolic, przez Nowy Jork i Toronto, aż po Bangkok, Singapur, Tokio, Kapsztad czy liczne karaibskie wyspy. Warto zauważyć, że przesiadka w Amsterdamie jest wygodna i prosta, bo lotnisko jest przyjazne, świetnie oznakowane i ma tylko jeden terminal.

Dzięki szerokiej siatce połączeń linii KLM miasto jest świetnym wyborem zarówno na krótki city break, jak i przystanek przed dalszą, międzykontynentalną podróżą.

- Ja wracam do Stanów, do domu. Amsterdam to tylko część mojej podróży - mówi pasażerka, z którą rozmawialiśmy na lotnisku w Gdańsku. - KLM lata z Pomorza cztery razy dziennie. Dzięki temu na lotnisku w stolicy Holandii będę czekać wyłącznie półtorej godziny. Szybka kawa i można lecieć dalej - dodaje kobieta.

Pan Jakub razem z KLM leci natomiast do Houston. Jak podkreśla - nie będzie go w domu przez 10 tygodni. Jest marynarzem.

- Krótki lot z Gdańska do Amsterdamu. A potem dwanaście godzin. Tu panowie obok lecą do Rio. Ich czeka zdecydowanie dłuższa podróż - mówi pan Jakub. 

Nowości w chmurach

Aktualnie KLM-em można polecieć przez Amsterdam do ponad 160 miast na całym świecie. Z roku na rok oferta holenderskiej linii wzbogaca się o nowe trasy, ostatnie nowości to hiszpańskie Oviedo, Santiago de Compostela, Wyspa Jersey,  a także Kittila w Finalandii - doskonała do oglądania zorzy polarnej. Z dalszych niedawno otwartych kierunków to: San Diego w USA, Hajdarabad w Indiach, a także Georgetown w Gujanie.

KLM - ta najstarsza linia lotnicza na świecie, która w tym roku kończy aż 107 lat, jest również bardzo nowoczesna - widać to w na lotnisku i w samolocie. Ostatnio jako jedna z pierwszych europejskich linii lotniczych - zaczęła oferować szybki pokładowy internet na wielu lotach w Europie, który na dodatek - jest darmowy. Można z niego korzystać już w połowie floty, a trwa instalacja w kolejnych samolotach. Usługa działa już też na części lotów z Gdańska do Amsterdamu, w zależności od typu samolotu, który akurat leci. 

- To jednak nie koniec zmian i nowości - mówi Joanna Oleśniewicz, dyrektor generalna sprzedaży Air France-KLM na Polskę i Ukrainę. - Od jesieni KLM zaoferuje gdańszczanom jeszcze więcej biletów do Amsterdamu, bo będzie latał większym samolotem. Pasażerowie lecący południowym rejsem do Amsterdamu będą podróżować dużym Boeingiem 737 - dodaje Oleśniewicz.

 Od października KLM wprowadzi także nową koncepcję serwisu pokładowego pod nazwą - Grand Café KLM. Nowa oferta cateringowa pojawi się na wszystkich lotach w europejskiej siatce przewoźnika, w tym na trasach KLM z Polski do Amsterdamu. Pasażerowie zyskają większy wybór dań i napojów. Będą mogli zamówić posiłek z wyprzedzeniem, jeszcze przed wylotem lub wybrać produkty z menu dostępnego na pokładzie podczas lotu. Jednocześnie KLM utrzyma bezpłatną ofertę, obejmującą kawę, herbatę, wodę, sok pomarańczowy oraz tradycyjnego holenderskiego stroopwafla. Serwis pokładowy na lotach międzykontynentalnych pozostaje bez zmian. 

Amsterdam nie tylko latem 

Choć Amsterdam wielu osobom kojarzy się z letnimi spacerami wzdłuż kanałów, miasto ma wyjątkowy urok przez cały rok. Wiosną zachwyca kwitnącymi tulipanami, jesienią klimatycznymi uliczkami w złotych barwach, a zimą świątecznymi iluminacjami. Niezależnie jednak od terminu, w centrum można znaleźć sklep, w którym bombki dostępne są nawet w środku upalnego lata.

Zresztą to jedyne takie miasto na świecie, gdzie w XIX-wiecznej świątyni można znaleźć… jazzowy klub lub hotel.

Odkrywczynie Znaczeń odc. 3