Spis treści
Akcja poszukiwawcza w Sopocie. Sześcioletnia dziewczynka zgubiła się nad morzem
Dynamiczne działania miejscowych funkcjonariuszek doprowadziły do pomyślnego finału poszukiwań sześcioletniej dziewczynki. Małoletnia zgubiła się w bezpośrednim sąsiedztwie linii brzegowej.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło do oficera dyżurnego sopockiej komendy w poniedziałek 9 marca w okolicach południa. Zrozpaczony ojciec zaalarmował służby i przekazał informację, że podczas rekreacji na plaży nagle przestał widzieć swoją sześcioletnią córkę.
- W takich sytuacjach liczy się każda minuta, dlatego informacja natychmiast została przekazana patrolom pełniącym służbę w mieście. W rejon zdarzenia błyskawicznie skierowano zarówno umundurowanych, jak i nieumundurowanych policjantów. Poszukiwania dziecka to dla Policji absolutny priorytet – funkcjonariusze natychmiast podejmują działania, aby jak najszybciej odnaleźć małoletniego i zapewnić mu bezpieczeństwo - czytamy w komunikacie sopockiej policji.
Sześciolatka przeszła sopocką plażą 1,5 kilometra. Uratowała ją przypadkowa kobieta
Dwie miejscowe dzielnicowe, aspirant Teresa Kaim oraz sierżant Weronika Budnik, zlokalizowały zaginioną już po trzydziestu minutach od przyjęcia zawiadomienia. Sześciolatka zdążyła pokonać brzegiem morza dystans aż półtora kilometra od punktu, gdzie widziana była po raz ostatni. Samotnie wędrującą dziewczynkę dostrzegła obca spacerowiczka, która zaopiekowała się nią do momentu pojawienia się umundurowanego patrolu.
- Dzielnicowe potwierdziły tożsamość dziewczynki, a następnie bezpiecznie przekazały ją pod opiekę ojca. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Przypominamy jednak, że bezpieczeństwo dzieci w dużej mierze zależy od czujności dorosłych - zaznaczają policjanci.
Apel sopockiej policji. Jak zabezpieczyć dziecko przed zgubieniem w tłumie?
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że miejsca takie jak tereny rekreacyjne, galerie handlowe czy masowe imprezy sprzyjają utracie kontroli nad najmłodszymi. Krótka dekoncentracja pozwala maluchom odejść na bardzo daleki dystans. Służby radzą, by bezustannie monitorować przemieszczanie się podopiecznych w gęstym tłumie, a także nauczyć je swoich personaliów i imion opiekunów na wypadek ewentualnego zagubienia.
Świetnym pomysłem prewencyjnym jest umieszczenie kartki z numerem w ubraniu malucha lub założenie mu opaski. Rodzice powinni systematycznie instruować pociechy, aby w kryzysowych momentach szukały wsparcia u służb mundurowych, ratowników czy dorosłych z innymi dziećmi.
- Pamiętajmy – to na dorosłych spoczywa odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem i jego bezpieczeństwo. Nasza uwaga i przezorność mogą zapobiec wielu niebezpiecznym sytuacjom. Dziękujemy również mieszkance Sopotu, która wykazała się czujnością i zaopiekowała się dziewczynką do czasu przyjazdu policjantów - dodają funkcjonariusze.