Zmarznięta 85-latka siedziała na przystanku w Sopocie. Policjanci zapobiegli tragedii

2026-04-27 17:01

Niepokojące sceny rozegrały się na przystanku w Sopocie. 85-letnia kobieta była tam wyraźnie zdezorientowana i silnie wychłodzona, nie potrafiła nawet podać swojego nazwiska. Dzięki szybkiej reakcji policjantów została przewieziona do szpitala, gdzie zajęli się nią lekarze. Szczegóły poniżej.

Wychłodzona 85-latka na przystanku w Sopocie

Niedzielna interwencja, 26 kwietnia, mogła zapobiec tragedii. Policjanci zastali na przystanku starszą kobietę, która nie była w stanie powiedzieć, kim jest ani gdzie mieszka. Jej stan wzbudzał poważne obawy – była wyraźnie wychłodzona.

Funkcjonariusze od razu podjęli działania ratunkowe. Okryli seniorkę kocem termicznym i monitorowali jej stan do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Sytuacja była bardzo poważna.

- W trakcie badania okazało się, że temperatura ciała seniorki wynosiła poniżej 35 stopni Celsjusza, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował kobietę do szpitala - informują policjanci.

Policja w Sopocie ustaliła tożsamość seniorki

Równolegle funkcjonariusze podjęli działania, aby ustalić tożsamość kobiety. Dzięki ich zaangażowaniu udało się określić, gdzie mieszka oraz skontaktować się z jej rodziną, która została poinformowana o sytuacji.

- Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja oraz czujność – zarówno służb, jak i osób postronnych. Apelujemy do mieszkańców, aby zwracali uwagę na osoby starsze w swoim otoczeniu – szczególnie te, które mogą mieć problemy z pamięcią, orientacją czy samodzielnym funkcjonowaniem - apeluje policja.

Mundurowi podkreślają, że szczególna troska o osoby starsze jest bardzo ważna – warto utrzymywać z nimi kontakt i reagować na niepokojące sygnały.

- Bliscy osób starszych powinni zadbać o ich bezpieczeństwo, m.in. poprzez przekazywanie informacji o miejscu pobytu, wyposażenie w kartki z danymi kontaktowymi czy opaski identyfikacyjne. W sytuacji zagrożenia nie należy zwlekać – szybkie powiadomienie służb może uratować zdrowie, a nawet życie - dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
"TYLE LAT PRACOWAŁAM I G...NO Z TEGO MAM!"