Spis treści
Rzekomy samolot rozbił się w lesie. Pięć zastępów w akcji
Do nietypowej interwencji doszło w powiecie kościerskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące obiektu przypominającego samolot treningowy, który miał rozbić się w rejonie drogi krajowej nr 20. Z przekazanych informacji wynikało, że maszyna znajduje się pomiędzy drzewami, a jej dziób skierowany jest ku ziemi. W związku z możliwym zagrożeniem do akcji wysłano pięć zastępów straży pożarnej.
Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, zdarzenie miało miejsce w Kornem w województwie pomorskim. Osoba zgłaszająca poinformowała służby o obiekcie przypominającym samolot znajdującym się w lesie w pobliżu ruchliwej trasy. Okoliczności wskazywały na możliwość katastrofy lotniczej, dlatego ratownicy potraktowali sprawę z najwyższą powagą.
Szukali wraku, znaleźli zabawkę. Zaskakujące znalezisko strażaków
Po dotarciu na miejsce strażacy sprawdzili wskazany teren. Wkrótce okazało się, że zgłoszenie nie dotyczyło samolotu z załogą. Obiektem, który wywołał alarm, był jedynie model samolotu.
Jak przekazała Pomorska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”, całe zdarzenie zakończyło się bez osób poszkodowanych. Ratownicy zabezpieczyli miejsce i sprawdzili okolicę, aby wykluczyć występowanie jakichkolwiek zagrożeń.