Uratowali psa z piekła! Zwierzę było przetrzymywane na łańcuchu, miało zdeformowany pysk [ZDJĘCIA]

2026-06-23 9:36

Brak dostępu do wody, blaszany dach nad głową i potężna opuchlizna na zdeformowanym pysku. Koszmar psa z Pomorza dobiegł końca dzięki wspólnej akcji wejherowskiej policji oraz inspektorów OTOZ Animals. Czworonóg trafił w bezpieczne miejsce, a jego dotychczasowy opiekun musi liczyć się z zarzutami za znęcanie się nad zwierzęciem.

Dramat na Pomorzu. Pies żył w fatalnych warunkach na łańcuchu

Policjanci z Wejherowa oraz inspektorzy OTOZ Animals wkroczyli na jedną z posesji w powiecie wejherowskim po zgłoszeniu dotyczącym możliwego znęcania się nad psem. Na miejscu zastali zwierzę, które miało żyć w skrajnie zaniedbanych warunkach. Z ustaleń wynika, że czworonóg był pozbawiony właściwej opieki i nie otrzymywał potrzebnej pomocy weterynaryjnej.

Kontrola wykazała, że pies był przez dłuższy czas trzymany na łańcuchu pod gołym niebem. Nie miał odpowiedniego miejsca, które chroniłoby go przed deszczem, mrozem czy wysokimi temperaturami. Do dyspozycji miał jedynie drewnianą budę z blaszanym dachem, która nie zapewniała mu właściwej ochrony przed warunkami atmosferycznymi.

- Zwierzę nie miało stałego dostępu do świeżej i czystej wody. Stan sierści psa wskazywał na długotrwałe zaniedbania pielęgnacyjne. Szczególny niepokój wzbudził stan zdrowia zwierzęcia. Jego pysk był zdeformowany przez rozległą opuchliznę, która mogła być skutkiem urazu mechanicznego oraz zaawansowanej infekcji. Pomimo widocznego cierpienia zwierzęcia, nie zapewniono mu niezbędnej pomocy weterynaryjnej – relacjonują policjanci.

Odebrany właścicielowi. Uratowany pies z Pomorza jest już bezpieczny

Po ujawnieniu fatalnych warunków, w jakich przebywał pies, służby zdecydowały o natychmiastowym odebraniu zwierzęcia. Czworonóg trafił pod opiekę OTOZ Animals, gdzie otrzymał pomoc lekarską i bezpieczne miejsce do życia. Obecnie jego stan jest monitorowany, a zwierzę dochodzi do siebie pod opieką specjalistów.

- Właściciel psa już niebawem odpowie za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem określone w art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 – dodają mundurowi.

prof. Rychard BEZLITOŚNIE: Tusk i Sikorski są OSAMOTNIENI! Nikt na świecie już z nami nie rozmawia