Zatrzymanie w Lęborku. Pijany i poszukiwany kierowca straci prawo jazdy na zawsze

2026-01-31 9:44

Dramatyczny finał jazdy pijanego kierowcy w Lęborku miał miejsce w czwartek, 29 stycznia 2026 roku. Policjanci zatrzymali 48-latka, który nie tylko prowadził auto mając ponad promil alkoholu w organizmie i sądowy zakaz, ale był również poszukiwany w celu odbycia kary więzienia. Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie tego samego dnia, mężczyźnie grozi teraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Policja-Ręce mężczyzny w kajdankach

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Policja-Ręce mężczyzny w kajdankach

Zatrzymanie w Lęborku. Kierowca Peugeot był pijany i poszukiwany

Interwencja policjantów lęborskiej drogówki w czwartkowy wieczór, 29 stycznia 2026 roku, zakończyła ukrywanie się 48-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna, kierujący samochodem marki Peugeot, został zatrzymany do kontroli, która szybko ujawniła szereg poważnych naruszeń prawa. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu. Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło również, że na mężczyźnie ciążył już aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wydany wcześniej za jazdę po pijanemu. To jednak nie był koniec jego problemów, ponieważ okazało się, że od listopada 2025 roku był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości w związku z wyrokiem za niepłacenie alimentów.

Dożywotni zakaz prowadzenia i konfiskata auta. Surowe konsekwencje nowych przepisów

Mieszkaniec powiatu lęborskiego został zatrzymany dokładnie w dniu, w którym weszły w życie zaostrzone regulacje prawne. Od 29 stycznia 2026 roku kierowcom łamiącym sądowy zakaz obligatoryjnie orzekany jest dożywotni zakaz siadania za kierownicą. W piątek, 30 stycznia, po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszy zarzuty, a jego sprawa trafi do sądu. Poza utratą prawa jazdy na zawsze, grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna w kwocie co najmniej 10 tysięcy złotych. Sąd będzie mógł również zdecydować o przepadku jego pojazdu na rzecz Skarbu Państwa. Niezależnie od tych konsekwencji, 48-latek trafi do zakładu karnego, aby odbyć zasądzoną wcześniej przez sąd w Wejherowie karę za niealimentację.

Źródło: Policja.pl

Ruszył proces oprawcy kota Pandka