Spis treści
Zdumiewające znalezisko policjantów z Sopotu. W reklamówce był chomik
Interwencja miała miejsce w niedzielny wieczór, 7 czerwca. Funkcjonariusze z sopockiej patrolówki otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny leżącego na trawniku. Po dotarciu na miejsce udzielili mu niezbędnej pomocy i wezwali ratowników medycznych. Ostatecznie mężczyzna został przewieziony do szpitala.
W trakcie oczekiwania na przyjazd karetki policjanci zwrócili uwagę na jedną z reklamówek należących do mężczyzny. W pewnym momencie zauważyli, że coś się w niej porusza. Po sprawdzeniu okazało się, że w środku znajduje się klatka z chomikiem. Gdy właściciel zwierzęcia trafił pod opiekę lekarzy, pojawiła się kwestia dalszej opieki nad jego małym podopiecznym.
- Policjanci nie pozostawili go bez opieki. Chomik trafił do komendy, gdzie funkcjonariusze zadbali o jego potrzeby – nakarmili go, wymienili trociny oraz zapewnili bezpieczne miejsce do czasu podjęcia dalszych działań. Następnie, zgodnie z obowiązującymi procedurami, zwierzę zostało przekazane do schroniska dla zwierząt, gdzie obecnie oczekuje na swojego właściciela – tłumaczą funkcjonariusze.
To jednak nie koniec tej historii. Jeden z policjantów biorących udział w interwencji zadeklarował, że jeśli właściciel nie zgłosi się po swojego pupila, z chęcią przygarnie chomika i zapewni mu stały dom.
Sopoccy funkcjonariusze często pomagają zwierzętom. Wcześniej był jeż i łoś
- Nie jest to pierwszy przypadek, gdy sopoccy policjanci angażują się w pomoc zwierzętom potrzebującym wsparcia. Funkcjonariusze wielokrotnie podczas codziennej służby podejmują działania mające na celu ochronę zwierząt oraz zapewnienie bezpieczeństwa osobom znajdującym się w ich otoczeniu. Niedawno policjanci pomagali jeżowi, który znalazł się na jezdni ulicy Armii Krajowej i utrudniał ruch pojazdów. Wielokrotnie interweniowali również w sprawach dotyczących psów zaniedbywanych przez właścicieli, podejmując działania zmierzające do poprawy ich warunków bytowych i zapewnienia im właściwej opieki – tłumaczą mundurowi.
Sopocianie mogą również pamiętać ubiegłoroczną sytuację z łosiem, który pojawił się na terenie miasta. Wówczas policjanci wspólnie ze strażnikami miejskimi zabezpieczali teren, dbając o bezpieczeństwo zarówno zwierzęcia, jak i mieszkańców.
- Funkcjonariusze regularnie podejmują również interwencje związane z obecnością dzików w przestrzeni miejskiej, dbając o to, by ich obecność nie stwarzała zagrożenia dla ludzi, a jednocześnie by zwierzęta nie doznały krzywdy – dodaje policja.