Zamaskowany mężczyzna z "bronią" w sklepie. 20-latek sterroryzował ekspedientkę

2026-06-04 11:01

Dramatyczne zdarzenie w jednym ze sklepów w województwie pomorskim. Zamaskowany 20-latek wtargnął do środka z przedmiotem przypominającym broń i sterroryzował pracownicę, żądając wydania pieniędzy. Zastraszona kobieta wydała gotówkę, a sprawca uciekł. Policja szybko zatrzymała napastnika i odzyskała zrabowane środki. Młody mężczyzna trafił już do aresztu.

Napad w gminie Debrzno. 20-latek groził ekspedientce przedmiotem przypominającym broń

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w jednym ze sklepów na Pomorzu. W południe do człuchowskiej policji wpłynęło zgłoszenie o rozboju na terenie gminy Debrzno. Według pierwszych informacji sprawca miał sterroryzować pracownicę przedmiotem przypominającym broń, a następnie uciec ciemnym audi bez tablic rejestracyjnych. Mundurowi natychmiast rozpoczęli obławę.

W działania zaangażowano policjantów wydziału kryminalnego oraz funkcjonariuszy grupy dochodzeniowo-śledczej.

- Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca i czynności procesowe. Z ustaleń policjantów wynikało, że 20-letni mieszkaniec gminy Człuchów przyjechał na miejsce pojazdem, zamaskowany wszedł do sklepu i trzymając w ręce przedmiot przypominający broń wycelowany w ekspedientkę zagroził jej i zażądał pieniędzy – informują policjanci z Pomorza.

Zrabował 600 złotych. Szybka akcja policji z Człuchowa

Pracownica sklepu, bojąc się o własne bezpieczeństwo, spełniła żądania napastnika i otworzyła kasę. Mężczyzna zabrał znajdującą się w niej gotówkę w kwocie około 600 zł, po czym wybiegł ze sklepu i odjechał. Jego ucieczka nie trwała jednak długo.

- Dzięki szybkim i skoordynowanym działaniom policjantów sprawca został zatrzymany, a skradzione mienie odzyskane – dodają mundurowi.

Sąd, przychylając się do wniosku prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec 20-latka tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Na dobre i na złe. Tajemniczy ślub w nowym sezonie. Nikt nie spodziewa się, kto zostanie parą młodą
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?