Spis treści
Przełom w sprawie zaginięcia. Mroczne ustalenia śledczych
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tczewie, zakończyli trwające od jesieni poszukiwania młodej kobiety. Niestety, finał sprawy okazał się tragiczny. Śledztwo, które początkowo dotyczyło jedynie zaginięcia, zmieniło kwalifikację na uprowadzenie, morderstwo oraz ukrycie zwłok. Efektem intensywnej pracy operacyjnej było zatrzymanie trzech osób: byłego partnera 23-latki, jego matki oraz znajomego.
Według ustaleń, na które powołuje się "Fakt", ofiarą jest Iryna M., poszukiwana od końcówki ubiegłego roku. W ręce mundurowych wpadł 32-letni Dmytro P., jego 58-letnia matka Olha P. oraz 37-letni Volodymyr K. Co istotne, spośród całej trójki jedynie kobieta przyznała się do zarzucanych czynów, polegających na składaniu fałszywych zeznań mimo posiadania wiedzy o losie ofiary.
- Znaczne zaangażowanie funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób gdańskiej komendy wojewódzkiej, nad analizą materiałów dotyczących zaginięcia kobiety a także nieprzerwana i konsekwentna praca policjantów z wydziału dochodzeniowo- śledczego i wydziału kryminalnego przy ścisłej współpracy z prokuratorem, doprowadziły do ustalenia przebiegu zdarzenia i odnalezienia ciała kobiety - informuje podkom. Anna Banaszewska-Jaszczyk z KWP w Gdańsku.
Mocne dowody i akcja z udziałem kontrterrorystów
Materiał dowodowy zgromadzony przez policję jest bardzoobszerny. Kluczowe okazały się nagrania z monitoringu, specjalistyczne analizy kryminalne oraz przesłuchania świadków. Na tej podstawie prokurator podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkań podejrzanych. Jednoczesne uderzenie przeprowadzono w trzech lokalizacjach na terenie Gdańska, powiatu gdańskiego oraz Tczewa.
- Zgodnie z dyspozycją policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, weszli równocześnie do 3 miejsc na terenie Gdańska, powiatu Gdańskiego i Tczewa, i zatrzymali podejrzanych w wieku 32, 37 i 58 lat. W czynnościach na terenie Gdańska policjanci wspierani byli przez kontrterrorystów z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Gdańsku - zaznacza podkom. Anna Banaszewska-Jaszczyk.
Zarzuty za zbezczeszczenie zwłok i milczenie
Główny podejrzany, 32-letni mieszkaniec Gdańska, usłyszał najcięższe zarzuty. Odpowie za bezprawne pozbawienie wolności, zabójstwo w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie oraz zbezczeszczenie ciała ofiary. Kodeks karny przewiduje za te czyny karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Poważne konsekwencje czekają również domniemanych wspólników. 37-letni znajomy Dmytra P. jest oskarżony o niepowiadomienie służb o zbrodni oraz pomoc w zacieraniu śladów, w tym ukryciu ciała i rzeczy osobistych zamordowanej. Z kolei 58-letnia matka głównego podejrzanego odpowie za kłamstwa w zeznaniach. Obogu grozi pobyt w więzieniu nawet do 5 lat.
- Prokurator skierował wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania, sąd przychylił się, 32 i 37-latek trafili do aresztu śledczego na okres 3 miesięcy. 58-letnia kobieta objęta została dozorem policji - dodaje Banaszewska-Jaszczyk.