Spis treści
Były pretekstem do biesiadowania. Imieniny w PRL obchodził niemal każdy
Jeszcze kilka dekad temu imieniny były w Polsce jednym z najważniejszych okazji do rodzinnych spotkań. W czasach Polski Ludowej świętowanie imienin należało do kalendarza życia społecznego i rodzinnego – organizowano je często, hucznie i w niemal każdym domu, niezależnie od warunków materialnych. Dziś, choć tradycja wciąż istnieje na papierze, jej rola w codziennym życiu znacznie się zmieniła i dla wielu Polaków jest niemal zapomniana.
Tradycja silniejsza od urodzin
Imieniny w polskiej kulturze mają bardzo długą historię. Wywodzą się z kalendarza chrześcijańskiego: każdy dzień jest powiązany z imionami patronów-świętych i to ich wspomnienie pierwotnie było okazją do świętowania. W Polsce tradycja ta była tak silna, że w wielu domach imieniny przez długi czas przewyższały znaczeniem własne urodziny.
W PRL każda okazja do świętowania była celebrowana z entuzjazmem, mimo codziennych trudności i braków towarów. Imieninowe przyjęcia były często dużymi domówkami - suto zastawionym stołem, przekąskami, ciastami i alkoholem. Nawet jeśli brakowało mięsa czy luksusowych produktów, gospodarze starali się zrobić wszystko, by uroczystość była udana i pełna gości. W galerii zdjęć poniżej znajdziecie kilka kadrów, które mogą pomóc wam powrócić do dawnych lat lub wyobrazić sobie klimat ówczesnych posiadówek.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Tak obchodzono imieniny i święta w PRL [ZDJĘCIA]
Dlaczego imieniny w PRL były tak ważne?
W epoce PRL-u więzi sąsiedzkie i rodzinne miały ogromne znaczenie. Wbrew stereotypowi o szarej codzienności, ludzie potrafili w pełni korzystać z każdej okazji do spotkania i radości. Imieniny dawały szansę, by zgromadzić najbliższych przy jednym stole, porozmawiać, pośmiać się i poczuć wspólnotę.
Imieniny dziś – gdzie się podziały?
Choć tradycja imienin nadal istnieje – wiele kalendarzy nadal podaje daty przypisane do konkretnych imion, a wielu Polaków nadal zna i celebruje swoje imieniny – to jednak ich rola w kulturze uległa wyraźnemu osłabieniu. Obecnie wiele osób bardziej skupia się na urodzinach, które stały się dominującą formą świętowania w większości domów. To szczególnie widoczne wśród młodszych pokoleń, dla których dzień narodzin często ma większe znaczenie niż dzień imienin.
Polecany artykuł: