FSO Warszawa wraca w wielkim stylu? Tak mogłaby wyglądać kultowa legenda PRL w wersji elektrycznej

2026-02-11 18:55

Czy legenda z Żerania wróci na drogi w zupełnie nowej odsłonie? FSO Warszawa - symbol motoryzacyjnej epoki PRL - w wersji elektrycznej mogłaby połączyć ponadczasową sylwetkę z technologią XXI wieku. Taka wizja rozpala wyobraźnię: klasyczne linie, chromowane detale i przestronne wnętrze, ale bez warkotu silnika i zapachu benzyny. Czy kultowy model ma szansę stać się nowoczesnym autem na prąd?

Czy symbol polskiej motoryzacji z czasów PRL mógłby dziś powrócić na drogi w zupełnie nowej odsłonie? FSO Warszawa, czyli auto, które przez dekady było marzeniem wielu rodzin, służb państwowych i taksówkarzy, w wersji elektrycznej bez wątpienia mogłoby stać się nie tylko sentymentalnym powrotem do przeszłości, ale też nowoczesnym manifestem technologii przyszłości.

Od symbolu odbudowy do ikony PRL

Warszawa była pierwszym samochodem osobowym produkowanym masowo w powojennej Polsce. Wytwarzana od 1951 roku w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu przez lata przeszła wiele modernizacji i nosiła miano auta "nie do zdarcia". Dziś więc w dobie elektromobilności jej powrót mógłby być czymś więcej niż tylko nostalgiczną ciekawostką.

Klasyczna linia, nowoczesne detale

Elektryczna Warszawa mogłaby zachować charakterystyczną, obłą sylwetkę z lat 50., z wyraźnie zaznaczonymi nadkolami i chromowanymi detalami, ale w nowej interpretacji. Zamiast klasycznej osłony chłodnicy pojawiłby się zabudowany panel z podświetlanym logo FSO.

Okrągłe reflektory - znak rozpoznawczy modelu - mogłyby zyskać technologię LED, zachowując jednak retro formę. Smukła linia świetlna z tyłu auta podkreślałaby natomiast nowoczesny charakter, a delikatne, niebieskie akcenty sygnalizowałyby elektryczny napęd. 

Kolorystyka? Obok klasycznej kremowej bieli czy czerni, świetnie wyglądałaby głęboka butelkowa zieleń albo elegancki granat - z subtelnymi chromowanymi wstawkami nawiązującymi do pierwowzoru. W galerii zdjęć poniżej znajdziecie wizualizacje elektrycznej Warszawy, zachęcamy do sprawdzenia!

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Elektryczna Warszawa na polskich ulicach? To byłby hit [ZDJĘCIA]

Cisza zamiast warkotu silnika przekonałaby miłośników klasyki?

Cisza zamiast charakterystycznego warkotu silnika - dla jednych byłaby nie do zaakceptowania, dla innych byłaby naturalnym krokiem w stronę przyszłości. Pierwsze Warszawy napędzane były bowiem czterocylindrowym silnikiem benzynowym o mocy około 50 KM i to właśnie jego surowy dźwięk przez lata budował klimat tego auta. Dziś jednak realia motoryzacji są zupełnie inne.

Współczesna, elektryczna wersja mogłaby oferować parametry nieporównywalne z pierwowzorem - moc rzędu 150–200 KM oraz zasięg sięgający 300–500 kilometrów na jednym ładowaniu. To oznaczałoby nie tylko większą dynamikę, ale też komfort codziennego użytkowania. 

Jednocześnie auto mogłoby zachować swój spokojny, rodzinny charakter – miękkie zawieszenie, przestronne wnętrze i szeroką tylną kanapę, która kiedyś bez trudu mieściła całą rodzinę. Różnica polegałaby na tym, że zamiast zapachu benzyny i charakterystycznego brzmienia silnika, kierowcy towarzyszyłaby niemal bezgłośna jazda.

Myślisz, że znasz dobrze auta z PRL-u? Podamy fragment zdjęcia, spróbuj rozpoznać
Pytanie 1 z 10
Jakie to auto?
Sonda
Co myślisz o samochodach na prąd?