Spis treści
Tragedia w Bytowie. Dziecko zmarło podczas rehabilitacji
Do zdarzenia doszło 14 listopada 2025 roku. 11‑miesięczna dziewczynka przebywała w ośrodku na zajęciach rehabilitacyjnych. W pewnym momencie – jak relacjonowano tuż po tragedii – dziecko nagle przestało oddychać.
Personel natychmiast wezwał służby ratunkowe. Na miejscu pojawił się m.in. . śmigłowiec LPR. Reanimacja trwała blisko 40 minut, jednak życia Zosi nie udało się uratować.
Policja zabezpieczyła monitoring, przesłuchała pracowników ośrodka i przeprowadziła oględziny miejsca zdarzenia. Ciało dziewczynki zostało przekazane do sekcji.
Nowe ustalenia biegłych po sekcji zwłok
Prokuratura Rejonowa w Bytowie poinformowała, że kluczowe znaczenie miała szczegółowa opinia z zakresu medycyny sądowej i patomorfologii. Wynika z niej, że bezpośrednią przyczyną śmierci Zosi była nagła śmierć sercowa spowodowana ostrą niewydolnością krążeniowo‑oddechową.
Biegły wskazał, że u dziewczynki występowało olbrzymiokomórkowe zapalenie mięśnia sercowego, które predysponowało do zaburzeń rytmu serca. To właśnie te zaburzenia doprowadziły do nagłego zatrzymania krążenia.
„Śmierć nastąpiła z przyczyn chorobowych”
– podkreślono w komunikacie prokuratury.
Co istotne, wcześniejsza wada serca, którą Zosia miała skorygowaną kardiochirurgicznie, nie miała bezpośredniego wpływu na jej zgon.
Śledztwo umorzone. „Nie popełniono przestępstwa”
Postępowanie prowadzone było pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Po uzyskaniu pełnej opinii biegłego prokuratura zdecydowała o jego umorzeniu.
„Wobec stwierdzenia, że nie popełniono przestępstwa, śledztwo zostało zakończone z końcem stycznia”
– poinformowała Prokuratura Rejonowa w Bytowie.
Oznacza to, że według śledczych ani personel ośrodka, ani przebieg rehabilitacji nie przyczyniły się do śmierci dziecka.
