Spis treści
Nocne przymrozki w Polsce. IMGW publikuje alerty
Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. O ile teraz, w niedzielę po południu możemy liczyć na powiewy ciepła, to noce zagwarantują nam gwałtowne spadki na termometrach. Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali alarmy pierwszego stopnia, ostrzegając przed ujemnymi temperaturami. Zdecydowanie najgorzej będą mieli kierowcy i rolnicy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Według prognoz, słupki rtęci wskażą lokalnie do minus dwóch stopni, a tuż przy ziemi mróz przekroczy barierę minus pięciu stopni. Dziś wschodnie województwa mogły cieszyć się osiemnastoma stopniami, centrum odnotowało od czternastu do szesnastu kresek, natomiast na zachodzie i wybrzeżu było zaledwie od ośmiu do dziesięciu stopni.
Najbliższa noc, z 29 na 30 marca, przyniesie jednak pogorszenie pogody. Południowe oraz południowo-wschodnie krańce Polski zmagają się z deszczem, a w rejonach górskich sypnie nawet białym puchem. W pozostałych częściach terytorium niebo ulegnie przetarciu, jednak to właśnie te bezchmurne obszary najbardziej odczują uderzenie zimna, zwłaszcza na północy i zachodzie. Żółte komunikaty IMGW objęły województwa pomorskie, warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie oraz prawie całe lubuskie. Ostrzeżeniami objęto także wschodnią część Opolszczyzny, wybrane powiaty na Kujawach, a także północne pasma Mazowsza i Podlasia. Meteorolodzy zapowiadają, że alerty utrzymają moc od niedzielnego wieczora o godzinie 22.00 aż do poniedziałkowego poranka o 7.00.
Początek tygodnia pod znakiem burz i opadów śniegu
Z nadejściem poniedziałku aura znów postanowi sprawić niespodziankę. Mieszkańcy zachodnich regionów muszą przygotować się na wyraźne pogorszenie warunków, w tym deszcze, a nawet lokalne wyładowania atmosferyczne połączone z gradem lub przelotnym śniegiem. Termometry pokażą tam nie więcej niż od sześciu do ośmiu kresek. Zdecydowanie przyjemniej będzie w pasie centralnym z dwunastoma stopniami na plusie, podczas gdy wschód zatrzyma się na trzynastu. Kolejna noc z poniedziałku na wtorek zafunduje nam powtórkę z ujemnych temperatur. Południowa Polska może spodziewać się opadów mieszanych lub typowo zimowych. Wtorek nie przyniesie większych rewolucji, stabilizując słupki rtęci w okolicach ośmiu do dziesięciu stopni w niemal całym państwie, z delikatnie cieplejszym wschodem. Wybrzeże wciąż pozostanie w chłodzie, a w Tatrach i Sudetach pełnią władzy będzie cieszyć się zima.