Spis treści
Dramatyczne poszukiwania na Pomorzu. Zaginął schorowany wędkarz
W czwartek, 14 maja, około godziny 21:30 policjanci ze Starogardu Gdańskiego otrzymali informację o zaginięciu 73-letniego seniora cierpiącego na chorobę Parkinsona oraz Alzheimera. Mężczyzna kilka godzin wcześniej wyjechał z domu trójkołowcem na ryby i nie wrócił. Rodzina nie mogła się z nim skontaktować — mimo aktywnego telefonu senior nie odbierał połączeń.
- Do miejsca zamieszkania 73-latka natychmiast zostali wysłani policjanci, którzy ustalili szczegóły zaginięcia. Według uzyskanych informacji mężczyzna udał się na ryby nad jedno z pobliskich jezior. Niezwłocznie zorganizowano działania poszukiwawcze, w które zaangażowani zostali pełniący aktualnie służbę policjanci - informują funkcjonariusze z Pomorza.
Odnaleziony w jeziorze. 73-latek uwięziony pod pojazdem
Funkcjonariusze sprawdzali kolejne jeziora w okolicy, próbując jak najszybciej odnaleźć zaginionego mężczyznę. Tuż przed godziną 23, podczas przeszukiwania terenu przy czwartym akwenie, zauważyli w wodzie przewrócony trójkołowiec.
- Właśnie takim miał poruszać się senior. Natychmiast podbiegli do niego i weszli do jeziora. Wspólnymi siłami zdołali wyciągnąć wycieńczonego mężczyznę, który leżał zakleszczony pod trójkołowcem. Telefon zostawił na brzegu, więc nie miał możliwości wezwania pomocy. 73-latek był mocno wychłodzony, więc policjanci okryli go dodatkową odzieżą - dodają mundurowi.
Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pierwszej pomocy ratownicy zdecydowali o przewiezieniu 73-latka do szpitala na dalsze badania i obserwację.