Włamali się do zamkniętego szpitala i odjechali karetką. Skradli sprzęt za 180 tys. zł

2026-09-28 12:31

To był iście filmowy skok. Sprawcy wtargnęli na teren nieczynnej od kilku miesięcy placówki medycznej w Miastku, skąd zabrali drogi sprzęt medyczny oraz komputery. Co ciekawe, na koniec wsiedli do karetki transportowej i uciekli nią z miejsca zdarzenia.

Okradli zamknięty szpital i uciekli skradzioną karetką! Łup wart 180 tys. zł
Autor: KPP Bytów/ Materiały prasowe

Szeroko zakrojona obława za złodziejami z Miastka

Gdy tylko mundurowi otrzymali zawiadomienie o włamaniu, natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy oraz utraconego sprzętu. Do akcji na miejscu wkroczył technik kryminalistyki, zbierając kluczowe ślady. Śledczy analizowali zapisy z kamer monitoringu i weryfikowali każdy możliwy trop w tej sprawie.

W pościg za złodziejami zaangażowali się funkcjonariusze z Bytowa, Miastka, Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku oraz policjanci z Koszalina. Ich działania pozwoliły namierzyć podejrzanego o ten nietypowy rabunek.

Skradziony ambulans namierzony w Koszalinie

Przełom w śledztwie nastąpił na terenie Koszalina. To właśnie w tym mieście policjanci zlokalizowali karetkę, którą przestępcy odjechali z miasteckiego centrum dializ. Funkcjonariuszom udało się też odzyskać sporą część skradzionego sprzętu, w tym drogą aparaturę medyczną i komputery. Choć całkowitą wartość strat oceniono na około 180 tysięcy złotych, część łupów wciąż nie została odnaleziona, a mundurowi nie ustają w poszukiwaniach brakującego mienia.

34-letni włamywacz trafił do aresztu

W toku prowadzonych czynności stróże prawa zatrzymali 34-letniego mieszkańca powiatu koszalińskiego. Mężczyzna usłyszał w prokuraturze w Miastku zarzut kradzieży z włamaniem. Na wniosek śledczych, sąd zadecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie. Sprawa ma jednak charakter rozwojowy. Policjanci nadal badają szczegóły tego zuchwałego włamania, weryfikują ewentualny udział innych osób i próbują odzyskać resztę zrabowanego ze szpitala sprzętu.

Karetka na sygnale ugrzęzła w błocie, bo droga była zastawiona słupkami

ROLKI