Spis treści
Groźny wypadek w Bolszewie. Pijana kobieta wjechała porsche do otwartej apteki
We wtorek, 27 października, na Pomorzu doszło do nieprawdopodobnych scen. Chwilę po godz. 17 w Bolszewie samochód marki Porsche z dużą siłą wjechał do środka apteki. W momencie wypadku placówka była otwarta, a wewnątrz przebywali ludzie. Na szczęście żadna z osób znajdujących się w budynku nie odniosła obrażeń.
Okazało się, że kobieta kierująca porsche znajdowała się pod wpływem alkoholu. Najpierw uderzyła w narożnik budynku marketu, po czym pojechała dalej i wjechała do wnętrza apteki. W tym momencie za ladą przebywała pracownica, natomiast na piętrze znajdowała się jeszcze jedna osoba. Jedyną osobą, która ucierpiała w wypadku, była sama kierująca. Ranna kobieta została przewieziona do szpitala. Badanie potwierdziło, że prowadziła pojazd, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, co świadczy o silnym upojeniu alkoholowym.
Sprawczyni wypadku w Bolszewie straciła prawo jazdy. Policja bada dowody
Kierująca nadal nie usłyszała zarzutów. Funkcjonariusze w dalszym ciągu badają okoliczności wypadku, przesłuchują świadków i odtwarzają dokładny przebieg zdarzenia.
- Należy ustalić jakie zarzuty usłyszy kierująca. Czy będą to tylko zarzuty dotyczące nietrzeźwości za kierownicą oraz spowodowania zdarzenia drogowego będąc w stanie nietrzeźwości. Czy być może zostaną one rozszerzone. Wszystko zależy od analizy zebranego materiału dowodowego – mówi asp.sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej policji w Wejherowie w rozmowie z Radiem Eska.
Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy.