Wjechała porsche do apteki w Bolszewie. Pijana kierująca wciąż nie usłyszała zarzutów

2026-10-30 8:27

Policjanci wciąż wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło we wtorek, 27 października, w Bolszewie. Nietrzeźwa kierująca porsche wjechała do wnętrza apteki, w której przebywali ludzie. Nadal nie wiadomo, jakie zarzuty zostaną postawione kobiecie. Sprawczyni wypadku prowadziła auto, mając w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Funkcjonariusze prowadzą przesłuchania świadków i analizują zebrany materiał dowodowy. Szczegóły poniżej.

Kompletnie pijana wjechała porsche do apteki! Wciąż nie usłyszała zarzutów. Policja analizuje dowody
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Groźny wypadek w Bolszewie. Pijana kobieta wjechała porsche do otwartej apteki

We wtorek, 27 października, na Pomorzu doszło do nieprawdopodobnych scen. Chwilę po godz. 17 w Bolszewie samochód marki Porsche z dużą siłą wjechał do środka apteki. W momencie wypadku placówka była otwarta, a wewnątrz przebywali ludzie. Na szczęście żadna z osób znajdujących się w budynku nie odniosła obrażeń.

Okazało się, że kobieta kierująca porsche znajdowała się pod wpływem alkoholu. Najpierw uderzyła w narożnik budynku marketu, po czym pojechała dalej i wjechała do wnętrza apteki. W tym momencie za ladą przebywała pracownica, natomiast na piętrze znajdowała się jeszcze jedna osoba. Jedyną osobą, która ucierpiała w wypadku, była sama kierująca. Ranna kobieta została przewieziona do szpitala. Badanie potwierdziło, że prowadziła pojazd, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, co świadczy o silnym upojeniu alkoholowym.

Sprawczyni wypadku w Bolszewie straciła prawo jazdy. Policja bada dowody

Kierująca nadal nie usłyszała zarzutów. Funkcjonariusze w dalszym ciągu badają okoliczności wypadku, przesłuchują świadków i odtwarzają dokładny przebieg zdarzenia.

- Należy ustalić jakie zarzuty usłyszy kierująca. Czy będą to tylko zarzuty dotyczące nietrzeźwości za kierownicą oraz spowodowania zdarzenia drogowego będąc w stanie nietrzeźwości. Czy być może zostaną one rozszerzone. Wszystko zależy od analizy zebranego materiału dowodowego – mówi asp.sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej policji w Wejherowie w rozmowie z Radiem Eska.

Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy.

"BYŁ LENIEM!” Trzaskowski, błędy Tuska i niespełnione obietnice. Ostre rozliczenie rządu | Miziołek & Olczyk

ROLKI