Spis treści
Prognoza długoterminowa IMGW na kwiecień. Zmienna pogoda i nocne przymrozki
Synoptycy z Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW przygotowują prognozy długoterminowe w oparciu o dane z poprzednich lat. W najbliższym czasie w Polsce utrzyma się napływ chłodnego powietrza z północy. Bardziej odczuwalne ocieplenie ma pojawić się dopiero w drugiej połowie kwietnia 2026 roku. W ciągu dnia temperatury będą zazwyczaj wynosić od 12 do 18°C, natomiast nocami nadal będzie chłodno, miejscami z możliwymi przymrozkami.
Prognozy długoterminowe wskazują, że temperatury będą oscylować wokół normy lub nieznacznie ją przekraczać, jednak pogoda pozostanie zmienna. Słoneczne okresy będą przeplatać się z przelotnymi opadami deszczu, a lokalnie mogą wystąpić również burze.
Prognoza pogody na maj i czerwiec. Meteorolodzy zapowiadają pierwsze fale upałów
Maj ma przynieść stabilne warunki pogodowe. Temperatury w całym kraju powinny utrzymywać się na poziomie wieloletniej normy, co oznacza przyjemną, wiosenną pogodę. W centralnej i południowej Polsce średnie wartości wyniosą około 13–15°C. Trzeba jednak pamiętać, że są to pomiary wykonywane w cieniu. W słońcu będzie cieplej, choć nadal nie będzie to jeszcze typowo letnia aura.
Zmiana ma nastąpić w czerwcu. Według prognoz IMGW właśnie wtedy do Polski nadejdzie lato wraz z pierwszymi falami upałów. Dane meteorologiczne wskazują temperatury wyraźnie powyżej normy. Już średnie wartości będą wysokie. W Gdańsku przekroczą 15–16°C, a we Wrocławiu mogą osiągnąć 17–18°C. Należy przy tym uwzględnić, że obejmują one również chłodniejsze noce i pomiary wykonywane w cieniu.
Na razie jednak mamy do czynienia z typowym „kwietniem plecień”. W drugiej połowie miesiąca mogą pojawić się cieplejsze okresy z temperaturami powyżej 20°C, ale nie zabraknie też chwilowych ochłodzeń. Pogoda będzie więc kapryśna i zmienna.
Dwa układy baryczne nad Polską. Najnowsze dane o śniegu i silnym wietrze
Jak informuje „Rzeczpospolita”, obecna sytuacja pogodowa w Polsce wynika z oddziaływania dwóch układów barycznych, co powoduje duże zróżnicowanie warunków. W środę więcej słońca pojawi się na zachodzie i południowym zachodzie kraju, natomiast na wschodzie i południu możliwe będą opady mieszane, a w górach śnieg. Temperatury pozostaną niskie jak na kwiecień: od około 6–7°C na południu i wschodzie do 11°C na zachodzie. Na wschodzie dodatkowo odczuwalny będzie silniejszy wiatr.
Od czwartku wyż zacznie stopniowo przejmować kontrolę nad pogodą, co przyniesie więcej rozpogodzeń i spokojniejsze warunki. Nadal jednak będzie napływać chłodne powietrze, a nocami mogą występować przymrozki, lokalnie nawet do -5°C. Najchłodniej będzie na wschodzie i południowym wschodzie, natomiast najcieplej na zachodzie kraju. W kolejnych dniach, szczególnie w weekend, pogoda powinna się poprawiać, a temperatury stopniowo wzrosną. Na zachodzie nawet do 14–15°C. Wyraźniejsze i trwalsze ocieplenie przewidywane jest dopiero w połowie miesiąca.