Te polskie nazwiska, które biją rekordy długości
Z danych rejestru PESEL na 2025 rok wynika, że najczęściej spotykanym nazwiskiem w Polsce pozostaje Nowak. Nosi je niemal 200 tysięcy osób – dokładnie ponad 199 tys., w tym 98 859 mężczyzn i 100 319 kobiet. Na drugim miejscu plasuje się nazwisko Kowalski, którym posługuje się ponad 135 tysięcy obywateli. Trzecie miejsce w zestawieniu zajmuje Wiśniewski, występujący u ponad 107 tysięcy osób.
Choć to właśnie te nazwiska dominują w statystykach, prawdziwy rekord dotyczy zupełnie innej kategorii – najkrótszej długości. Najkrótsze nazwiska w Polsce składają się zaledwie z dwóch liter, a co ciekawe, jest ich więcej niż jedno.
Z pewnością niejeden urzędnik zdziwił się, gdy w rękach trzymał dowód osobisty Polaka o nazwisku Eo. Tak! Właśnie tak brzmi jedno z najkrótszych polskich nazwisk. W 2024 roku nosiły je trzy kobiety i dwóch mężczyzn. Dwuliterowych personaliów jest jednak więcej.
Z raportu opublikowanego w 2024 roku wynika, że nazwisko Ax nosi siedem osób: cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Czterech mężczyzn posługuje się nazwiskiem Bc, natomiast nazwisko Oo mają dwie osoby. Z kolei nazwisko In noszą trzy kobiety oraz trzech mężczyzn.
Najkrótsze nazwisko świata ma tylko jedną literę! O tym możemy przeczytać w gazecie z 1926 roku
Polskie nazwiska nie są jednak najkrótszymi na świecie! Ten rekord należy do Francuzów, o czym możemy przeczytać w lokalnej prasie z 1926 roku. Równo sto lat temu w „Dzienniku Bydgoskim” wydawanym w ówczesnym województwie pomorskim (Bydgoszcz należała do Pomorza) w gazecie ukazał się artykuł pod tytułem „Najkrótsze nazwy i nazwiska. Polska osiągnęła pod tym względem groteskowy rekord”.
- Francuzi, mimo swej wielomówności, (czytaj gadatliwości), posiadają niezwykle krótkie nazwy i nazwiska. I tak np. częste jest w Paryżu nazwisko, składające się z jednej litery O. Niejaka pani Teresa O. była przez szeregi lat właścicielką znanej paryskiej kawiarni. O jest również nazwą pewnej wsi i rzeki w Normandii. Okolica ta należy od wieku do markizów d’O – czytamy w artykule „Dziennika Bydgoskiego” z 1926 roku.
Wieś o „najkrótszej” nazwie sto lat temu leżała w Polsce. Miała... pół litery
Autor przytacza także inne przykłady krótkich nazw i nazwisk z różnych zakątków świata, pokazując, że rekordy w tej dziedzinie wcale nie są domeną jednego kraju.
- Nazwiska rodzinne, złożone z dwu liter, występują często w Holandii i Szwecji. Pewna Szwedka Eda Ek, krewna znanego badacza Johna Eka, niesłusznie rościła sobie pretensje do najkrótszego w świecie nazwiska. Szwecja posiada miasteczko, noszące nazwę A., którego pendant jest miasteczko chińskie o nazwie U. W innej prowincji chińskiej znajduje się miasto, nazwane J. Rzeki o nazwie Aa kilkukrotnie występują w Europie. Istnieje też w świecie rzecz, w której Amerykanie nie odnieśli rekordu. Gdy się o tym dowiedzą, nie będą tak długo mieli spokoju, póki nie obmyślą, jakby i w tej dziedzinie uzyskać rekord. Przyjdzie im to jednak z trudnością, bo nazwy krótszej niż jedna litera nie można stworzyć. Gdyby jednak chodziło o rekord to należy się on Polsce. Bo na Wołyniu jest wieś garncarska nazwiskiem Póła. A więc nawet nie cała litera, bo pół „a” tylko! – czytamy.
Warto dodać, że Wołyń po podpisaniu traktatu ryskiego w 1921 roku znalazł się w granicach Polski i pozostawał częścią państwa aż do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku, wchodząc w skład II Rzeczypospolitej.