Spis treści
Dramatyczna noc w Swołowie. Ogień zniszczył cały budynek
Do pożaru doszło w nocy z 5 na 6 kwietnia w Swołowie. Zgłoszenie o płonącym domu wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 23:40. Jak podawał „Głos Pomorza”, ogień początkowo pojawił się w rejonie komina, jednak jeszcze przed przyjazdem strażaków szybko rozprzestrzenił się na poddasze, a następnie objął kolejne części budynku.
Na miejsce wysłano osiem zastępów straży pożarnej oraz oficera operacyjnego. Jeszcze przed ich przybyciem pięć osób zdołało samodzielnie opuścić budynek, a jedna została ranna i trafiła pod opiekę ratowników medycznych. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się około godziny 3:00. Przyczyny pożaru są obecnie ustalane.
Zbiórka na odbudowę domu. Seniorzy stracili wszystko
W wyniku pożaru starsze małżeństwo straciło dom oraz dorobek całego życia, na który pracowali przez cztery dekady. W sieci uruchomiono zbiórkę, która ma pomóc im w odbudowie zniszczonego budynku.
- Ten dom nie był po prostu budynkiem. To była każda nadgodzina naszej mamy, każda oszczędność naszego taty, każda cegła kładziona z myślą o tym, że tutaj – na „jesień życia” – w końcu zaznają spokoju. Rodzice, dziś emeryt i rencista, nie planowali już wielkich inwestycji. Ich planem był ogród, cisza i dom, w którym zawsze czekało miejsce dla dzieci i wnuków - czytamy w opisie zbiórki.
Rodzina utraciła nie tylko miejsce do życia, ale również poczucie stabilizacji oraz cenne pamiątki, których nie da się odtworzyć. Swołowo, znane jako „Stolica Krainy w Kratę”, ma wyjątkowy charakter, a odbudowa domu w takim miejscu wiąże się z bardzo wysokimi kosztami. Przekraczają one możliwości finansowe starszego małżeństwa, które utrzymuje się wyłącznie z emerytury i renty.
- Nasz rodzinny dom podlega pod ścisłą opiekę Konserwatora Zabytków. Oznacza to, że rodzice nie mogą po prostu postawić skromnego, nowoczesnego budynku. Muszą go odbudować zgodnie z rygorystycznymi wytycznymi, odtwarzając historyczny charakter tego miejsca. (...) Moi rodzice to ludzie, którzy całe życie dawali z siebie innym. Nigdy nie prosili o wsparcie, zawsze radzili sobie sami. Dzisiaj jednak stoją przed ścianą ognia, której nie są w stanie przeskoczyć - czytamy.
Każdy, kto chce wesprzeć poszkodowanych w odbudowie domu, może to zrobić poprzez wpłatę dowolnej kwoty na prowadzoną zbiórkę (LINK). Liczy się każda pomoc.