Wpadł w szał w podziemnym garażu! W przypływie emocji zdemolował Teslę byłej partnerki

2026-05-28 9:48

Sceny jak z filmu w podziemnym garażu przy ulicy Chłopskiej w Gdańsku. Zmotywowany silnymi emocjami 33-latek zniszczył luksusową Teslę, która należała do jego byłej partnerki. Wartość strat wyniosła ponad 4 tysiące złotych, a całe zajście uwieczniły kamery monitoringu. Policjanci z Przymorza namierzyli podejrzanego, który usłyszał zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wpadł w szał i zdemolował Teslę byłej partnerki! Wszystko się nagrało

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Gdańsk: zemsta na byłej partnerce. 33-latek uszkodził jej Teslę

Sceny niczym z sensacyjnego filmu rozegrały się na Pomorzu. 5 maja 2026 roku mieszkanka Gdańska odkryła, że jej Tesla stojąca w garażu podziemnym przy ul. Chłopskiej została uszkodzona. Nieznany sprawca zniszczył pokrywę bagażnika luksusowego auta. Kobieta od razu zawiadomiła policję, a wartość strat oszacowała na ponad 4 tysiące złotych.

Sprawą błyskawicznie zajęli się kryminalni z Przymorza, którzy rozpoczęli poszukiwania osoby odpowiedzialnej za zniszczenie pojazdu.

- Kryminalni z Przymorza podjęli natychmiastowe działania i ustalili, że za zniszczenie samochodu odpowiedzialny jest 33-letni mieszkaniec Gdańska. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna w chwili silnego wzburzenia emocjonalnego uszkodził auto byłej partnerki – relacjonują policjanci z Gdańska.

Wszystko wskazuje na to, że po rozstaniu emocje wymknęły się spod kontroli. Teraz 33-latek będzie musiał odpowiedzieć za uszkodzenie mienia.

Porywczy 33-latek zniszczył Teslę byłej partnerki. Usłyszał zarzuty

Na podstawie zebranego materiału dowodowego śledczy przedstawili 33-latkowi zarzut uszkodzenia mienia. Za zniszczenie samochodu byłej partnerki mężczyźnie grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z przepisami za tego typu przestępstwo przewidziana jest kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

- Policjanci przypominają, że żadne emocje, nawet te najbardziej skrajne, nie usprawiedliwiają naruszania prawa i niszczenia cudzej własności – dodają mundurowi.

Wojciech Mońka, obrońca Lecha Poznań dla "Super Expressu"
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?