Foka utknęła przy gdańskim falochronie. Służby ostrzegają spacerowiczów

2026-05-28 8:57

Plażowicze w Gdańsku od paru dni alarmują o wyczerpanej foce, która przebywa przy Zachodnim Falochronie. Zwierzęciem interesują się wolontariusze WWF i miejscowe służby, ale odłowienie ssaka w obecnej chwili jest zbyt niebezpieczne. O całej sytuacji informuje "Puls Gdańska".

Foka utknęła przy gdańskim falochronie. Służby ostrzegają spacerowiczów

i

Autor: Pixabay.com ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Foka na plaży w Gdańsku. Wolontariusze monitorują sytuację przy falochronie

Jak informuje „Puls Gdańska”, od kilku dni spacerowicze odwiedzający gdańskie plaże zauważają nietypową sytuację. Przy Zachodnim Falochronie, na kamieniach tuż przy brzegu, przebywa dorosła foka, która sprawia wrażenie wyraźnie osłabionej i wyczerpanej. Spłoszone zwierzę co pewien czas schodzi do wody, jednak nie odpływa daleko. Po chwili znów wraca na ląd i ukrywa się między kamieniami.

- Ranna foka koło zielonej latarni przy wejściu do portu wewnętrznego w Gdańsku. Zadzwoniliśmy po pomoc – czytamy na profilu 24plreporter na Facebooku.

Jak się okazuje, zwierzę od początku znajduje się pod obserwacją służb. Zgłoszenie dotyczące foki trafiło do Straży Miejskiej w Gdańsku już w niedzielę, 24 maja. Jak podają dziennikarze, sytuację monitorują wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF Polska, którzy współpracują ze Stacją Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Problemem pozostaje jednak miejsce, w którym przebywa zwierzę. Obecnie bezpieczne odłowienie foki jest bardzo utrudnione, a interwencja mogłaby okazać się ryzykowna.

Niebezpieczna akcja ratunkowa w Gdańsku. Foka przy falochronie wzbudza niepokój

Zwierzę samodzielnie schodzi do morza, a następnie wraca na brzeg. Dodatkowo nie jest to młoda foka, dlatego każda próba interwencji wymaga dokładnej oceny sytuacji. Jeśli zwierzę jest silnie wyczerpane, sam odłów i transport mogłyby wywołać ogromny stres i jeszcze bardziej pogorszyć jego stan zdrowia.

W przypadku dorosłych fok działania ratunkowe podejmowane są wyłącznie wtedy, gdy istnieją wyraźne przesłanki wskazujące, że zwierzę wymaga hospitalizacji oraz specjalistycznej pomocy ratującej życie. Do tego czasu Błękitny Patrol WWF Polska apeluje do spacerowiczów, by nie podchodzili do foki i jej nie stresowali. Zwierzę nadal ma na tyle siły, by co jakiś czas samodzielnie schodzić do wody.

Co zrobić, gdy zobaczysz fokę na brzegu? Te zasady ratują życie

Warto pamiętać, że spotkanie foki na plaży wymaga zachowania szczególnej ostrożności i odpowiedniego dystansu. Jak przypomina fokarium w mediach społecznościowych, obowiązuje kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa. Eksperci apelują przede wszystkim, by nie zbliżać się do zwierzęcia. Foka jest dzikim zwierzęciem i w sytuacji zagrożenia lub stresu może stać się agresywna oraz boleśnie pogryźć.

Najlepiej pozwolić foce spokojnie odpoczywać na brzegu. Sam fakt, że zwierzę leży na plaży, nie oznacza jeszcze, że jest chore albo potrzebuje natychmiastowej pomocy. Nie należy go dotykać ani próbować łapać. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skontaktować się z odpowiednimi służbami.

Trzeba również pamiętać, że morze i plaża są naturalnym środowiskiem fok. Zachowajmy odpowiedni dystans, nie hałasujmy i nie pozwalajmy naszym psom podchodzić do zwierzęcia podczas spaceru. Jeśli zaniepokoi nas stan lub zachowanie foki, można zadzwonić pod całodobowy numer alarmowy 601–88–99–40 albo skontaktować się z Błękitnym Patrolem WWF pod numerem 795 536 009. Wolontariusze poinstruują, jak należy się zachować, a w razie potrzeby na miejsce przyjadą osoby przygotowane do zabezpieczenia zwierzęcia. 

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Wojciech Mońka, obrońca Lecha Poznań dla "Super Expressu"