- Czesi masowo odwiedzają Polskę, a tegoroczne wakacje mogą pobić historyczny rekord liczby turystów z Czech.
- Wzrost zainteresowania Polską wynika z szybkiego otwarcia kraju po pandemii, bliskości językowej i dobrze rozwiniętej infrastruktury rowerowej.
- Mimo rosnącej popularności, branża turystyczna może poprawić informowanie turystów o lokalnych atrakcjach i dostarczać więcej materiałów w języku czeskim.
Wszystko wskazuje na to, że kończący się sezon letni będzie wyjątkowy pod względem liczby czeskich turystów odwiedzających Polskę. Jak przyznał w rozmowie z dziennikarzami Jan Papež, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Czeskich Biur Podróży, zainteresowanie naszym krajem jest ogromne.
- Dokładne liczby poznamy jesienią, ale już teraz Polska, obok Albanii, cieszy się największym wzrostem zainteresowania - ocenił Papež.
Według danych Polskiej Organizacji Turystycznej, w ubiegłym roku Polskę odwiedziło około 410 tys. Czechów. Tegoroczny wynik może być jeszcze lepszy, między innymi dzięki nowym połączeniom, takim jak trasa kolejowa z Pragi do Trójmiasta, a także dodatkowym liniom autobusowym i lotniczym.
Dlaczego Czesi pokochali Polskę? Ekspert wymienia powody
Zdaniem Jana Papeža kluczowy okazał się okres pandemii Covid-19. Polska bardzo szybko otworzyła się wtedy dla turystów, co przyciągnęło osoby, które w innych okolicznościach mogłyby nie wybrać naszego kraju.
- Zrobiliście to szybciej niż Słowacja i Węgry. Dzięki temu pojechali do was ci, którzy w inny sposób by do Polski nie trafili, a tak mogli stwierdzić, że jest tam dobrze - powiedział ekspert.
Podkreślił też, że jego rodacy chętnie wracają w sprawdzone miejsca, w których czuli się dobrze. Kolejnym czynnikiem jest zmiana pokoleniowa. Jak zauważa Papež, dorosło pokolenie ludzi, którzy są znacznie bardziej aktywni niż poprzednicy. Rodziny z dziećmi nie szukają już tylko wypoczynku nad morzem, ale chcą aktywnie spędzać czas, na przykład jeżdżąc na rowerze. Polska, z dobrze rozwiniętą siecią ścieżek rowerowych, idealnie wpisuje się w te potrzeby. Nie bez znaczenia jest też bliskość językowa, która ułatwia komunikację.
Co można jeszcze poprawić? Czesi mają kilka uwag
Choć Czesi chętnie odwiedzają Polskę, branża turystyczna widzi obszary, które można ulepszyć. Zdaniem Papeža polscy hotelarze często koncentrują się wyłącznie na własnym obiekcie, nie informując gości o atrakcjach w okolicy. Lepsza informacja mogłaby zachęcić turystów do przedłużenia pobytu.
Kolejnym wyzwaniem jest brak współpracy między mniejszymi usługodawcami, takimi jak hotele, wypożyczalnie rowerów czy lokalne biura podróży.
Turysta nie powinien szukać, co, gdzie, kiedy i jak, ale powinien wszystko mieć podane jak na tacy - uważa wiceprzewodniczący.
Ekspert zwrócił również uwagę na potrzebę dostarczania informacji w języku czeskim, zwłaszcza w rejonach przygranicznych, gdzie ruch turystyczny jest bardzo duży. Proste materiały, takie jak ulotki czy mapki, mogłyby znacznie ułatwić Czechom zwiedzanie i sprawić, że ich wakacje byłyby jeszcze bardziej komfortowe.

ZOBACZ TEŻ: Karwia. Piasek biały jak mąka i czyste morze