To najjaśniejsze miasto Europy. Słońce nie zachodzi tu przez dwa miesiące!

2026-03-23 8:43

Poznajcie miejsce w Europie, gdzie przez ponad dwa miesiące słońce nie znika za horyzontem ani na chwilę. Nawet o północy ulice skąpane są w miękkim, złotym świetle, a pojęcie nocy przestaje mieć znaczenie. Jak w takich warunkach funkcjonują mieszkańcy - śpią, pracują i żyją na co dzień, gdy zegar biologiczny traci swój naturalny punkt odniesienia?

Na naszym globie można znaleźć lokalizacje, które zadziwiają nawet zaprawionych w bojach turystów. Istnieją obszary, w których to przyroda dyktuje surowe warunki - dzień zdaje się nie mieć końca, noc znika na długi czas, a ludzka codzienność drastycznie odbiega od znanych nam standardów. Jednym z takich fenomenów jest funkcjonowanie w miejscu, gdzie przez pewien okres w roku w ogóle nie zapada zmrok. O jakiej lokalizacji dokładnie mowa? Poznajcie norwerskie miasto Tromso.

Tromso: miasto odizolowane od świata za kołem podbiegunowym

Tromso to bez wątpienia jeden z najbardziej unikalnych ośrodków miejskich w Europie, usytuowany na dalekiej północy Norwegii, poza granicą koła podbiegunowego. Osada otoczona jest dziką i zapierającą dech w piersiach przyrodą – majestatycznymi szczytami, głębokimi fiordami i iście arktyczną scenerią. Miejsce to cieszy się popularnością zarówno wśród pasjonatów dzikiej przyrody, jak i łowców niespotykanych zjawisk atmosferycznych. To właśnie tutaj można doświadczyć skrajności arktycznego klimatu - od dnia polarnego latem po noc polarną zimą - które w wyjątkowy sposób kształtują rytm życia miasta.

Dzień polarny w Tromso: słońce świeci non stop

Zjawisko dnia polarnego w Tromso to jeden z najbardziej intrygujących fenomenów, jakich można doświadczyć na tej szerokości geograficznej. Przez ponad dwa miesiące - mniej więcej od 20 maja do 22 lipca - słońce nie zachodzi poniżej horyzontu ani na chwilę. W praktyce oznacza to, że nawet w samym środku nocy w mieście jest zupełnie widno.

Tromso - miasto, w którym słońce nie zachodzi za horyzont

Noc polarna w Tromso [WIDEO]

Jakby tego było mało, lokalna społeczność musi zmagać się także z nocą polarną. Przez kilka tygodni, w przybliżeniu od schyłku listopada do połowy stycznia, słońce w ogóle nie wznosi się ponad horyzont. Zjawisko to nie wiąże się jednak z absolutnymi ciemnościami. W porze dziennej można zaobserwować tak zwaną „niebieską godzinę”, kiedy to cała okolica spowita jest subtelnym, zimnym blaskiem, przywodzącym na myśl bardzo długi zapadający zmrok. Nagranie wideo prezentujące ową „niebieską noc” (mørketid) udostępniamy w dalszej części artykułu.

QUIZ. Sobotnia ortografia. Najtrudniejsze łamańce językowe. Ciężko wymówić, jeszcze trudniej napisać
Pytanie 1 z 10
Na początek klasyka! Wskaż poprawnie napisane zdanie: