Spis treści
Plaża pełna fok. Niezwykły spektakl natury w Mikoszewie
Jeszcze kilkanaście lat temu widok pojedynczej foki na polskim wybrzeżu budził sensację. Dziś natura potrafi przygotować nam jednak sceny, które bardziej przypominają dokument BBC Earth niż zwykły spacer po plaży nad Bałtykiem. Właśnie takie obrazy pojawiły się ostatnio w Mikoszewie, gdzie na piasku wylegiwały się setki fok szarych. Według relacji i nagrań publikowanych w sieci na plaży może być ich nawet ponad tysiąc.
Mikoszewo zamieniło się w focze królestwo
Nagrania z okolic ujścia Wisły zrobiły ogromne wrażenie na internautach. Na szerokiej plaży można było zobaczyć całe grupy fok odpoczywających na piasku, wygrzewających się w słońcu i niemal całkowicie ignorujących obecność ludzi. Zwierzęta zajęły znaczną część brzegu, tworząc niezwykły widok, który wielu osobom trudno było uwierzyć, że został zarejestrowany w Polsce.
Co ciekawe, to właśnie okolice Mikoszewa i rezerwatu Mewia Łacha od kilku lat stają się jednym z ulubionych miejsc odpoczynku fok nad Bałtykiem. Teren jest spokojny, mniej zurbanizowany i oferuje zwierzętom warunki zbliżone do naturalnych siedlisk.
Internet oszalał na punkcie "foczej plaży"
Film opublikowany na profilu Hello Mierzeja szybko stał się hitem, a internauci w sekcji komentarzy zachwycali się widokami.
Pluszowe tłuscioszki
Focze życie
Tak ciałko, przy ciałku, bez parawanów... Zazdroszczę wszystkim,którzy pojadą nad morze
Byłam i widziałam jest tam pięknie
- pisali internauci w sekcji komentarzy.
Co ważne, choć widok fok z bliska jest niezwykle kuszący, specjaliści apelują, by zachować dystans i nie płoszyć zwierząt. Foki wychodzą na plażę, żeby odpocząć, ogrzać się i odzyskać siły. Zbyt bliskie podchodzenie, hałas czy próby robienia selfie mogą powodować u nich stres. Wideo z fokami w Mikoszewie zamieszczamy poniżej.
Dalsza część artykułu znajduje się pod filmem.
Powrót fok nad Bałtyk to dobry znak
Coraz częstsza obecność fok na polskim wybrzeżu nie jest przypadkiem. To efekt wieloletnich działań ochronnych, poprawy jakości środowiska oraz ochrony miejsc lęgowych. Jeszcze niedawno populacja tych zwierząt była dramatycznie mała, a dziś stada liczące setki osobników pojawiają się regularnie.