- Zaskakujące odkrycie nad Bałtykiem. Przypadkowy przechodzień natrafił na zagadkowe szczątki, które przypominają bezzałogowy statek latający.
- Odpowiednie służby potwierdziły, że zabezpieczono fragmenty drona. Obecnie Żandarmeria Wojskowa prowadzi intensywne śledztwo, aby zidentyfikować znalezisko i określić jego pochodzenie.
- Poniżej zebraliśmy wszystkie dotychczasowe informacje na temat tego intrygującego odkrycia na polskim wybrzeżu.
Szczątki drona odkryte w Karwi. Trwa akcja służb na plaży
Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 października. Służby otrzymały zgłoszenie o godzinie 18.20. Za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego do oficera dyżurnego dotarła informacja o podejrzanym obiekcie, który osoba postronna znalazła na plaży w Karwi.
Ze wstępnych doniesień wynika, że znaleziono fragmenty bezzałogowego statku powietrznego. Jak przekazał TVN24 rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej, na miejsce zadysponowano odpowiednie służby, które starają się ustalić, czym dokładnie jest odkryty przedmiot. Dotychczas nie potwierdzono jego charakteru ani pochodzenia.
- Jak tylko będziemy pewni, że można bezpiecznie zbliżyć się do obiektu, na pewno będziemy o tym państwa informować – podkreślił podpułkownik Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej.
Na miejscu wciąż trwają działania służb. Jak dotąd nie ujawniono dokładniejszych informacji na temat znalezionych fragmentów ani tego, skąd mogły pochodzić.