Tragiczny wypadek szybowca w Pruszczu Gdańskim. Nie żyje 73-letni pilot
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na terenie aeroklubu w Pruszczu Gdańskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku około godz. 17.45. Na miejsce skierowano strażaków, policjantów i zespół ratownictwa medycznego.
Po przybyciu na lotnisko ratownicy zastali rozbity szybowiec. W jego wnętrzu znajdował się 73-letni pilot. Strażacy wydobyli mężczyznę z wraku i rozpoczęła się walka o jego życie. Niestety, pomoc przyszła za późno.
– Niestety, pomimo podjętych działań ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz z Zespołu Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon – poinformował mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Szybowiec runął na ziemię. Policja ustala przyczyny tragedii
Policjanci przekazali już pierwsze informacje dotyczące przebiegu wypadku. Wynika z nich, że do tragedii doszło w momencie, gdy szybowiec rozpoczynał lot.
– 73-letni pilot szybowca podczas startu stracił panowanie nad maszyną i spadł na ziemię. Wskutek zdarzenia poniósł śmierć – powiedział asp. Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Na razie nie wiadomo, dlaczego pilot stracił kontrolę nad szybowcem. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pracujący pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i zbierają informacje, które pozwolą odtworzyć przebieg zdarzenia.
O śmiertelnym wypadku została również powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która zajmuje się wyjaśnianiem przyczyn takich zdarzeń. Na ustalenie, co dokładnie doprowadziło do tragedii w Pruszczu Gdańskim trzeba będzie poczekać.