Gdynia znalazła nietypowy sposób na dziki! Metoda przynosi efekty

2026-10-16 22:00

Gdynia postanowiła walczyć z dzikami, które rozkopują trawniki i niszczą miejskie rabaty, w nietypowy sposób. Urzędnicy sadzą rośliny, za którymi zwierzęta nie przepadają. Są wśród nich lawenda, hiacynty i czosnki ozdobne. Ich intensywny zapach, zawarte w nich substancje lub gęsta budowa sprawiają, że dziki wolą trzymać się z daleka. Miasto sprawdzało tę metodę przez kilka lat i przekonuje, że działa. Zgłoszeń dotyczących dzików jest znacznie mniej, a nowych nasadzeń ma przybywać.

Dzik idzie przez parkową alejkę. O sposobie Gdyni na odstraszanie tych zwierząt przeczytasz na Eska Trójmiasto.
Autor: Rndms/ Shutterstock

Gdynia sadzi rośliny odstraszające dziki

Od dłuższego czasu dzikie zwierzęta regularnie uprzykrzają życie gdynianom. Watahy swobodnie spacerują po gęsto zaludnionych osiedlach, wchodzą do miejskich parków i kręcą się w pobliżu głównych arterii, gdzie doszczętnie niszczą murawy, szukając pożywienia. Samorządowcy wpadli jednak na pomysł, by wykorzystać specyficzną roślinność do zniechęcenia dzików do buchtowania na publicznych skwerach. O sukcesie tego rozwiązania poinformował lokalny magistrat za pośrednictwem swojego oficjalnego serwisu internetowego.

Sonda
Czy spotkałeś/aś kiedyś dzika?
QUIZ. Działka to twoje hobby? Rozwiąż nasz test i dowiedz się, czy jesteś dobrym działkowcem!
Pytanie 1 z 15
Na działce ROD pod żadnym pozorem nie można hodować:

Dziki omijają te rośliny! Gdynia ma nowy sposób na walkę ze zwierzętami. Widać już efekty

Dziki od dawna są problemem w Gdyni. Zwierzęta coraz częściej można spotkać na osiedlach, w parkach i przy ulicach. Szukając pożywienia, rozkopują trawniki i niszczą kwiatowe rabaty. Władze miasta znalazły jednak sposób, który ma ograniczyć takie szkody. Chodzi o sadzenie odpowiednio dobranych roślin.

Na gdyńskich terenach zielonych pojawiają się między innymi hiacynty, lawenda, czosnki ozdobne, miskanty, rdest, ogniki, kocimiętka i gęste róże. Część z nich wydziela mocny zapach, inne zawierają substancje odstraszające zwierzęta. Są też gatunki, których gęste łodygi utrudniają dzikom rozkopywanie ziemi.

– Potwierdziliśmy skuteczność takiego rozwiązania. Obserwacje pracowników wydziału wskazały, że określone nasadzenia, takie jak rośliny o silnym zapachu, zawierające substancje trujące czy gatunki utrudniające przemieszczanie się, w praktyce działają zniechęcająco na dziki – wyjaśnia Tadeusz Schenk, Ogrodnik Miasta Gdyni.

Dziki nie lubią tych kwiatów. Liczba zgłoszeń mocno spadła

Takie rośliny posadzono już między innymi przy ulicach Świętojańskiej, Morskiej, Podolskiej i Olimpijskiej, a także przy alei Zwycięstwa oraz w pobliżu skweru Kościuszki. Pracownicy miasta zauważyli, że dziki omijały niektóre gatunki, choć nadal rozkopywały ziemię wokół innych roślin.

Straż Miejska informuje, że zgłoszeń dotyczących obecności dzików jest obecnie znacznie mniej.

– W marcu ubiegłego roku mieliśmy ponad 300 zgłoszeń dotyczących dzików, teraz w marcu odnotowaliśmy około 60 takich sygnałów od mieszkańców – mówi Leonard Wawrzyniak z gdyńskiego Ekopatrolu.

Gdynia zamierza kontynuować sadzenie roślin, których dziki nie lubią. Nowe rabaty powstaną przede wszystkim tam, gdzie zwierzęta pojawiają się najczęściej. Nadal można je spotkać między innymi w północnej części miasta, na Karwinach i w Wielkim Kacku.

Oprócz nowych nasadzeń miasto stosuje także środki odstraszające i przypomina mieszkańcom, by nie dokarmiali dzikich zwierząt. Prowadzone są również spotkania informacyjne. Obecność dzików na terenach zabudowanych można zgłaszać Straży Miejskiej pod numerem 986.

SHORT 1 - KOMMENTERY DZIKI

ROLKI