Szokujące sceny na osiedlu w Gdańsku. Pijany 48-latek strzelił 14-latkowi w głowę z wiatrówki!

2026-06-10 12:28

Najpierw miał wyzywać nastolatków z okna, a chwilę później padł strzał. Pijany 48-latek miał postrzelić 14-letniego chłopca w okolicę głowy. Nastolatek trafił do szpitala, a policjanci szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego. Jak się okazało, mieszkaniec Gdańska miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 2 lat więzienia.

Szokujące sceny na osiedlu w Gdańsku. Pijany 48-latek strzelił 14-latkowi w głowę z wiatrówki!

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Dramatyczne zdarzenia na gdańskiej Oruni. Strzał padł z okna

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór przy ul. Menonitów w Gdańsku. Tuż po godzinie 21:30 policjanci z komisariatu na Oruni otrzymali informację o nastolatku, który miał zostać postrzelony z wiatrówki. Funkcjonariusze natychmiast pojechali pod wskazany adres, gdzie potwierdzili zgłoszenie.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa młodych osób spędzała czas w jednej z osiedlowych altan. W pewnym momencie z okna mieszkania na najwyższej kondygnacji budynku wychylił się mężczyzna, który zaczął wulgarnie zwracać się do nastolatków i domagał się, aby opuścili to miejsce. Według niego zachowywali się zbyt głośno. Chwilę później doszło do zdarzenia.

- Około 5 minut później nastolatkowie usłyszeli strzał i zobaczyli, że ich 14-letni kolega został postrzelony w okolicę głowy. Chłopiec został zabrany do szpitala, a policjanci szybko dotarli do sprawcy tego przestępstwa, którym okazał się 48-letni mieszkaniec Gdańska – informują policjanci z Gdańska.

Sprawca zatrzymany. 48-latek z Gdańska był kompletnie pijany

Po interwencji funkcjonariusze zatrzymali 48-latka i przewieźli go do policyjnej jednostki. Mężczyzna tłumaczył śledczym, że oddał strzał w kierunku nastolatków, ponieważ chciał ich jedynie przestraszyć. Badanie wykazało jednak, że w chwili zdarzenia był pijany – miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie.

- Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni. Za to przestępstwo grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Wczoraj (9 czerwca) Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku podjęła decyzję o objęciu mężczyzny policyjnym dozorem – dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Express Biedrzyckiej - WSTĘP