Spis treści
Dramat zwierzęcia w Gdańsku. 20-latek z Ukrainy wyrzucił kota z transportera
Funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Kartuskiej w Gdańsku otrzymali zgłoszenie dotyczące wstrząsającego zdarzenia z udziałem młodego mężczyzny. 20-latek, w obecności kobiety i dziecka, miał pozbyć się swojego kota. Na oczach świadków wyrzucił zwierzę z transportera, a gdy nie chciało odejść, kopnął je, zmuszając do ucieczki.
Policjanci natychmiast podjęli działania w tej sprawie. Zabezpieczyli nagrania z monitoringu oraz przesłuchali świadka zdarzenia, co szybko doprowadziło do ustalenia sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany następnego dnia.
- Właścicielem kota okazał się 20-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że kot był agresywny, w związku z czym postanowił go wyrzucić. Szczęśliwie całemu zdarzeniu przypatrywał się świadek, który odnalazł zwierze i zapewnił mu opiekę. Kot był przestraszony i miał zakrwawiony nosek - informują policjanci z Gdańska.
Zwierzę trafiło pod opiekę schroniska PROMYK w Gdańsku, gdzie oczekuje na nowy dom. Zatrzymany 20-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem i grozi mu kara więzienia.
Kary za znęcanie się nad zwierzętami. Gdańska policja apeluje
Funkcjonariusze przypominają, że krzywdzenie zwierząt jest przestępstwem. Obowiązujące przepisy przewidują za takie czyny karę do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci zwierzęcia – nawet do 5 lat więzienia.
- Jeśli nie możesz zapewnić opieki zwierzęciu, szukaj pomocy, znajdź mu nowy dom, nie zostawiaj go bez opieki. Reaguj, gdy widzisz zaniedbanie, przemoc lub porzucenie- każde zgłoszenie ma znaczenie! Pamiętaj, że opieka nad zwierzęciem to obowiązek, a nie tylko przywilej - dodają funkcjonariusze.