Spis treści
Początek wakacji 2026. Turyści ruszają nad Bałtyk
Oficjalne zakończenie roku szkolnego przypada na 26 czerwca, co stanowi początek upragnionych letnich wakacji. Zapowiadana upalna aura na nadchodzący weekend sprawia, że mnóstwo Polaków wyruszy nad morze, by cieszyć się słoneczną pogodą i urokami Bałtyku. Hotelarze i właściciele kwater z niecierpliwością czekają na gości, a ogromne zainteresowanie skłoniło wielu z nich do podniesienia stawek za pobyt. Koszty noclegów w nadmorskich kurortach potrafią więc mocno uderzyć po kieszeni.
Gigantyczne ceny noclegów nad polskim morzem
Przeanalizowaliśmy oferty w popularnych nadmorskich miejscowościach i wniosek jest jeden: o tanim wypoczynku można zapomnieć. Na popularnym portalu rezerwacyjnym znaleźliśmy między innymi ofertę zakwaterowania w Kołobrzegu za 8 135 zł, i to w obniżonej cenie (regularna to niemal 10 tysięcy złotych). To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. W uzdrowisku można wynająć też apartament z jedną sypialnią, zaledwie 300 metrów od plaży, za astronomiczną kwotę ponad 20 tysięcy złotych.
Jeszcze bardziej szokują ceny w Sopocie, gdzie za dwupokojowy apartament blisko morza żądają aż 88 tysięcy złotych. Nieco niższe, choć nadal bardzo wysokie stawki obowiązują we Władysławowie. Tam za dwuosobowy pokój z balkonem zapłacimy ponad 5 700 zł. Warto zaznaczyć, że wszystkie podane kwoty dotyczą pobytu dwóch dorosłych osób i reprezentują najdroższe z dostępnych opcji.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Za to możesz dostać mandat na plaży
Tanie wakacje nad morzem są wciąż możliwe
Na szczęście letni wypoczynek nad Bałtykiem nie zawsze oznacza "drenaż" portfela. Obok luksusowych hoteli i drogich apartamentów, turyści mogą znaleźć znacznie bardziej przystępne cenowo opcje. Warto poszukać zakwaterowania w mniejszych nadmorskich miejscowościach, gdzie prywatne kwatery, domki letniskowe czy tradycyjne ośrodki wczasowe oferują noclegi na każdą kieszeń.