Szok w Lęborku! Dźgnął partnera byłej żony, potem uciekł do... szpitala, w którym przebywała niedoszła ofiara

2026-05-12 8:27

Zjawił się przed budynkiem, w którym mieszkała jego była żona, rzucał petardami i odgrażał się, że pozbawi ją życia. Kiedy nowy partner kobiety wyszedł załagodzić sytuację, 43-latek ugodził go ostrym narzędziem. Pokrzywdzony trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami, a sprawca uciekł. Napastnikowi grozi nawet 20 lat za kratami.

Awantura w Lęborku. 43-latek rzucał petardami, a potem zaatakował nożem

43-latek może spędzić nawet 20 lat w więzieniu za grożenie swojej byłej żonie i jej partnerowi oraz za brutalne zaatakowanie 39-latka ostrym narzędziem. Mężczyzna odniósł poważne obrażenia. Do zdarzenia doszło wieczorem 7 maja pod jednym z bloków w Lęborku.

- Z materiałów sprawy wynika, że późnym wieczorem nietrzeźwy 43-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania, przyszedł pod dom swojej byłej żony, gdzie dobijał się do drzwi, odpalał petardy i wykrzykiwał wulgaryzmy. Groził przy tym kobiecie oraz jej 39-letniemu partnerowi spaleniem i pozbawieniem życia - informują policjanci z lęborskiej komendy.

W pewnym momencie partner kobiety wyszedł przed budynek, próbując uspokoić agresywnego 43-latka. Między mężczyznami doszło do przepychanki. Chwilę później napastnik wyciągnął ostry przedmiot i ugodził 39-latka w brzuch, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.

Ugodził rywala w brzuch i uciekł na obdukcję. 43-latek z Lęborka w areszcie

Ranny 39-latek z raną kłutą podbrzusza został przewieziony do szpitala. Lekarzom udało się uratować jego życie i obecnie nie grozi mu już niebezpieczeństwo. Policjanci szybko ustalili miejsce pobytu podejrzanego. 43-latek został znaleziony w tym samym szpitalu, gdzie – jak tłumaczył – przyszedł „na obdukcję”. Po badaniach został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

- Następnie policjanci doprowadzili go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 39-latka oraz gróźb karalnych kierowanych w stronę obojga pokrzywdzonych. W sobotę mężczyzna stanął przed sądem, który przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące - dodają mundurowi.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
ZIOBRO POD OPIEKĄ TRUMPA! ZNOWU UCIEKŁ PRZED TUSKIEM! | Miziołek & Olczyk