Sprawa Iwony Wieczorek. Prokuratura dementuje sensacyjne doniesienia. Co naprawdę robili śledczy w Sopocie?

2026-01-22 13:23

Śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek wciąż budzi ogromne emocje. Ostatnie doniesienia o czynnościach prowadzonych przez prokuraturę w Sopocie wywołały lawinę spekulacji. Jednak, jak informuje Prokuratura Krajowa, działania te nie miały związku ze sprawą Iwony Wieczorek. Czego dotyczyły?

Nowe wątki w sprawie Iwony Wieczorek. Tajemniczy hotel i Rosjanin. Detektywi wskazują na błąd policji

i

Autor: Archiwum prywatne; KSP/ Materiały prasowe

Sensacyjne doniesienia medialne a rzeczywistość śledztwa

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek, która zniknęła bez śladu w lipcu 2010 roku, od lat pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych i nierozwiązanych zagadek kryminalnych w Polsce. Wokół sprawy narosło wiele spekulacji i teorii, a każde nowe doniesienie wzbudza ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Ostatnio media obiegła informacja o czynnościach prowadzonych przez Prokuraturę Krajową w Sopocie, co natychmiast powiązano ze sprawą Iwony Wieczorek.

Jednak, jak wyjaśnił naczelnik wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie, Eryk Stasielak, te działania nie miały związku z Iwoną Wieczorek:

„Pojawiło się pewne nieporozumienie. Ostatnimi czasy wykonywaliśmy czynności na terenie Sopotu, ale do zupełnie innej sprawy – do sprawy zaginięcia dwóch młodych dziewczyn w Zakopanem w latach 90. A wszyscy powiązali to ze sprawą Iwony Wieczorek i zrobił się z tego dosyć duży szum medialny i efekt kuli śnieżnej”.

Sprawa zaginięcia licealistek z Zakopanego 

Okazuje się, że czynności prowadzone w Sopocie dotyczyły sprawy zaginięcia Anny Semczuk i Ernestyny Wieruszewskiej, dwóch warszawskich licealistek, które zaginęły w Zakopanem w 1993 roku. Jak podaje PAP, jedna z hipotez zakłada, że dziewczyny mogły zostać uprowadzone i uwięzione.

Apel policji o pomoc w identyfikacji kierowcy Fiata Cinquecento

Mimo że ostatnie działania w Sopocie nie były związane ze sprawą Iwony Wieczorek, śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. W sobotę stołeczna policja po raz kolejny zaapelowała o pomoc w identyfikacji kierowcy białego Fiata Cinquecento, który 17 lipca 2010 roku o godzinie 5.07 przemieszczał się w Gdańsku w rejonie Parku Reagana, a następnie na trasie Rumia, Reda, okolice Pucka.

„Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informację na jego temat o kontakt ze stołeczną policją na nr tel. 573-934-910, bądź kontakt z najbliższą jednostką policji” - napisali policjanci.

Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek

Prokuratura Krajowa zapewnia, że śledczy cały czas pracują nad sprawą Iwony Wieczorek. Prok. Eryk Stasielak zapowiedział, że w sprawie planowane są kolejne czynności na terenie Sopotu, jednak ze względu na dobro śledztwa nie ujawnił żadnych szczegółów. Podkreślił również, że nowe okoliczności i dowody w śledztwie nie oznaczają jeszcze przełomu, ale śledczy robią wszystko, by tę sprawę wyjaśnić.

Sprawa Iwony Wieczorek pozostaje otwarta, a śledczy nie wykluczają żadnej hipotezy. Nadal zakładają, że Iwona Wieczorek nie żyje i że została zamordowana. Jak powiedział Eryk Stasielak, gdyby doszło do samobójstwa lub nieszczęśliwego wypadku, zwłoki zostałyby odnalezione.

Mimo upływu lat, nadzieja na rozwiązanie tej zagadki nie gaśnie. Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje na temat zaginięcia Iwony Wieczorek, proszony jest o kontakt z policją.

Pokój Zbrodni - Iwona Wieczorek