Spis treści
Dramatyczne zgłoszenie z plaży w Babich Dołach
Zgłoszenie na numer alarmowy 112 wpłynęło w poniedziałek, 16 marca, krótko po godzinie siódmej rano. Osoba przebywająca na plaży w rejonie Babich Dołów poinformowała dyspozytora o niepokojącym obiekcie unoszącym się na wodzie. Świadek dostrzegł dryfujące ludzkie zwłoki.
Na miejsce niezwłocznie zadysponowano jednostki straży pożarnej i policji. Służby szybko potwierdziły makabryczne zgłoszenie. W wodach Zatoki Puckiej, na pograniczu Gdyni i powiatu puckiego, znajdowało się ciało człowieka.
Ciało mężczyzny wydobyte z Zatoki Puckiej
Strażacy sprawnie wyciągnęli zwłoki na brzeg. Funkcjonariusze potwierdzili, że odnalezione ciało należy do mężczyzny. Do tej pory służby nie podały informacji dotyczących jego tożsamości ani wieku.
− Trwają czynności w tej sprawie. Na tym etapie nie udzielamy szczegółowych informacji − powiedziała w rozmowie z "Faktem" asp. szt. Joanna Samula, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pucku.
Śledztwo prokuratury i policji w Pucku
Obszar, w którym znaleziono zwłoki, został natychmiast odgrodzony przez funkcjonariuszy. Na miejscu obecni byli policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego oraz technik kryminalistyki. Wszelkie działania służb odbywały się pod ścisłym nadzorem prokuratora.
− Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia i wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań − przekazała asp. szt. Joanna Samula.
Obecnie śledczy skupiają się na identyfikacji denata i ustaleniu przyczyn oraz okoliczności jego zgonu. Sprawa ma charakter zagadkowy, a mundurowi na ten moment nie zdradzają dodatkowych szczegółów.