Spis treści
Pracownik Rafinerii Gdańskiej spadł z wysokości
Dramatyczne sceny rozegrały się na obszarze kompleksu przemysłowego zlokalizowanego przy ulicy Elbląskiej w Gdańsku. Z informacji przekazanych dziennikarzom RMF FM przez Mariusza Chrzanowskiego z gdańskiej policji wynika, że poszkodowany wykonywał standardowe obowiązki zawodowe. W pewnym momencie mężczyzna niespodziewanie runął z dużej wysokości. Pomimo szybkiej reakcji i natychmiastowego wdrożenia procedur medycznych jego życia nie udało się uratować.
Prokurator i technicy na terenie Rafinerii Gdańskiej
Bezpośrednio po zgłoszeniu wypadku do zakładu skierowano rozbudowany zespół śledczy. Przez kilka godzin pracowali tam funkcjonariusze wydziału dochodzeniowego, specjalista z zakresu medycyny sądowej oraz prokurator. Grupa ekspertów przeprowadziła szczegółowe oględziny całego obszaru, skrupulatnie zabezpieczyła ślady i sporządziła pełną dokumentację fotograficzną. Do momentu ostatecznego zakończenia tych czynności dostęp do miejsca zdarzenia pozostawał całkowicie zamknięty dla osób postronnych.
Komunikat zarządu Rafinerii Gdańskiej w sprawie wypadku
Władze zakładu wydały oświadczenie potwierdzające śmierć mężczyzny mimo błyskawicznie rozpoczętej akcji ratunkowej. Firma poinformowała o powołaniu specjalnego zespołu powypadkowego współpracującego z organami państwowymi celem zbadania incydentu.
Ze względu na toczące się śledztwo zakład nie podaje żadnych dodatkowych detali dotyczących tego incydentu.
Śledztwo po tragedii i kondolencje dla bliskich
Kierownictwo firmy złożyło krewnym ofiary szczere wyrazy współczucia. Detektywi badają teraz, czy przyczyną tragedii były rażące zaniedbania, błąd ludzki czy może doszło do wyjątkowo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności.