Tragedia na jeziorze Salińskim. Utonęły dwie osoby
- Mężczyzna w wieku 33 lat będzie odpowiadał za sterowanie jednostką pływającą po pijanemu.
- Dramatyczne sceny rozegrały się z piątku na sobotę na wodach jeziora Salińskiego.
- W chwili wypadku na pokładzie znajdowało się pięciu pasażerów.
- Niestety, dwie z nich poniosły śmierć, a ich ciała wydobyli nurkowie.
- Kolejna dwójka poszkodowanych znalazła się pod opieką lekarzy, jednak ich stan jest stabilny.
- W niedzielę 33-letni mężczyzna, zatrzymany w związku ze zdarzeniem na jeziorze Salińskim, został przesłuchany. Usłyszał zarzut kierowania łodzią w stanie nietrzeźwości w ruchu wodnym. Następnie został doprowadzony do prokuratora, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z osobami, które uczestniczyły w tym tragicznym zdarzeniu – poinformowała PAP asp. Karolina Pruchniak z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Dramat rozegrał się w nocy z piątku na sobotę na terenie gminy Gniewino. To właśnie tam, na wodach jeziora Salińskiego, nagle przewróciła się jednostka pływająca. W chwili tego tragicznego zdarzenia na pokładzie przebywało łącznie pięć osób.
Funkcjonariusze z Wejherowa poinformowali, że zaledwie jednemu pasażerowi udało się o własnych siłach dotrzeć na ląd. Dwójkę kolejnych rozbitków wydobyli ratownicy wodni, po czym przetransportowano ich do placówki medycznej, a ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Równolegle prowadzono intensywną, nocną akcję poszukiwawczą, podczas której płetwonurkowie wydobyli z głębin ciała kobiety oraz mężczyzny, a wezwany na miejsce medyk natychmiastowo stwierdził zgon ofiar. Tuż po tych wydarzeniach mundurowi ujęli 33-latka kierującego jednostką. Badanie alkomatem szybko udowodniło, że był on kompletnie pijany i miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.