Przyszedł naprawić dach. Ukradł psa rasy chihuahua i oddał go znajomej

2026-08-13 13:50

Przyjechał na posesję, by naprawić dach, a zniknął z chihuahuą wartą 4,5 tys. zł! Kiedy właścicielka zauważyła, że jej pupil zniknął, do akcji wkroczyli gdyńscy policjanci. Kryminalni ustalili, że za kradzieżą może stać 60-letni mieszkaniec Gdyni, a następnie namierzyli miejsce, w którym przebywało zwierzę. Chihuahua został odnaleziony i wrócił bezpiecznie do swojej opiekunki. 60-latek usłyszał zarzut kradzieży, za który grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Gdyński „fachowiec” przyszedł naprawić dach. Ukradł właścicielce chihuahuę i oddał ją znajomej
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Gdynia. Fachowiec ukradł chihuahuę podczas naprawy dachu. Zwierzę trafiło do jego znajomej

Wszystko wydarzyło się na terenie prywatnej posesji w Gdyni. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 60-letni mężczyzna zajmował się naprawą dachu, gdy właścicielki nie było w domu. Miał wówczas skorzystać z jej nieobecności i zabrać należącego do niej psa rasy chihuahua. Później zwierzę trafiło do znajomej mężczyzny.

Poszukiwaniem psa zajęli się policjanci z Redłowa. W toku prowadzonych czynności ustalili miejsce, w którym mógł przebywać skradziony chihuahua. Pod wskazanym adresem funkcjonariusze zastali znajomą 60-latka, a wraz z nią poszukiwane zwierzę. Pupil został odebrany i przekazany właścicielce. Mężczyzna natomiast odpowie za kradzież.

Kradzież psa w Gdyni. Sprawcy grozi do pięciu lat więzienia. Policja przypomina o losie zwierząt

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

- Kradzież zwierzęcia to nie tylko strata materialna. Dla właściciela jest to często utrata bliskiego towarzysza i członka rodziny, co wiąże się z ogromnym stresem i niepewnością o jego losie. Również dla samego zwierzęcia nagła zmiana otoczenia, rozłąka z opiekunem oraz przebywanie w nieznanym miejscu mogą być źródłem silnego stresu i lęku – informują policjanci.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa karnego, za kradzież grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do pięciu lat.

Otoka-Frąckiewicz szokuje: TVN ZACZĄŁ KRYTKOWAĆ TUSKA! TO PLAN TRUMPA!