Przewidziała zamach na WTC już w latach osiemdziesiątych. To jej zdaniem wydarzy się za 7 lat

2026-02-27 11:39

W 1989 roku miała doznać wizji wielkiego ptaka dziobiącego dwóch amerykańskich braci. Jak podkreślała, ofiar miało być wiele. Gdy w 2001 roku doszło do zamachu na WTC, wielu przypomniało sobie przepowiednię bułgarskiej mistyczki. Baba Wanga zmarła w 1996 roku, jednak przed śmiercią miała przekazać liczne wizje dotyczące przyszłości. W tym te o niepokojącym rozwoju technologii oraz tragedii klimatycznej, która ma nas czekać w 2033 roku.

Przewidziała zamach na WTC już w latach osiemdziesiątych. To jej zdaniem wydarzy się za 7 lat

i

Autor: History/ Youtube

Wangelija Pandeva Gusztierowa urodziła się w 1911 roku. Szybko zyskała miano „Nostradamusa Bałkanów”. Po tym, jak straciła wzrok, jej zwolennicy przekonywali, że otrzymała „trzecie oko”, dzięki któremu mogła przewidywać przyszłość. Kiedy latem 1997 roku w Paryżu doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła księżna Diana, wielu przypomniało sobie wypowiedzi mistyczki z połowy lat 90. Gusztierowa, znana już jako Baba Wanga miała wówczas wspominać o „pięknej kobiecie z Zachodu, która zginie w żelaznym rydwanie”.

Najsłynniejsze przepowiednie Wangi. Które rzekomo się sprawdziły?

Choć była niewidoma, niepiśmienna i mówiła z niezrozumiałym akcentem, wiele z jej ustnych wizji zostało spisanych przez inne osoby. Nie wszystkie jednak zachowały pierwotne brzmienie, dlatego trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, które mogły zostać zmodyfikowane lub błędnie zinterpretowane.

Przykładem są spekulacje, jakoby Gusztierowa przewidziała pandemię COVID-19. Po fali publikacji na ten temat, które pojawiły się na świecie w czasie pandemii, do sprawy odniosła się Neshka Robewa, krewna medium. Stanowczo zaprzeczyła, by Wanga kiedykolwiek przepowiedziała wybuch wirusa z Azji. Podkreśliła, że słowa mistyczki: „nadejdą czasy, że będą o wiele groźniejsze choroby niż te. Zanim to nastąpi, nasze groby zarosną już trawą”, zostały po latach wyciągnięte z kontekstu i opacznie zrozumiane.

Jednak słowa, które miała wypowiedzieć w 1989 roku, zostały zapamiętane i spisane. Bułgarska mistyczka z przerażeniem opowiadała o wizji dwóch amerykańskich braci dziobanych przez wielkiego, metalowego ptaka. Miała zapowiadać, że poleje się niewinna krew i zginie wiele osób. W swoich przepowiedniach nigdy nie mówiła jednak wprost i unikała wskazywania konkretnych dat. Dopiero po zamachach na World Trade Center w Nowym Jorku wielu uznało, że jej słowa z końca lat 80. odnosiły się właśnie do tego wydarzenia.

Przepowiednia Baby Wangi na 2033 rok. Czy stopnieją lodowce polarne?

Jak podaje „The New York Post”, choć nie istnieją oficjalne zapisy potwierdzające przepowiednie Wangi, zachowały się relacje przekazane ustnie i później spisane. Wśród nich wymienia się m.in. wizję światowego kryzysu gospodarczego oraz upadku ludzkości. Według różnych doniesień mistyczka miała również twierdzić, że świat ostatecznie zakończy się w 5079 roku.

Jednym z wydarzeń, które (według przypisywanych jej wizji) mają nastąpić na świecie, są globalne zmiany związane z katastrofą klimatyczną. W jednej z przepowiedni pojawia się zapowiedź momentu w dziejach ludzkości, gdy stopnieją lodowce polarne, co doprowadzi do znacznego podniesienia poziomu mórz i oceanów.

Z relacji osób, które przekazywały tę wizję (przypomnijmy, że Bułgarka była niepiśmienna, a jej przepowiednie przekazywane było wyłącznie ustnie) wynika, że miałoby to nastąpić w 2033 roku.

Przepowiednia Baby Wangi na 2026. Ludzkość zaszła za daleko

To nie koniec. Z przypisywanych jej wizji wynika, że około 2026 roku ludzkość może zbliżyć się do punktu zwrotnego, w którym zda sobie sprawę, że „zaszła za daleko”. Przepowiednia ta ma odnosić się do sfery technologii i moralności. Momentu, w którym społeczeństwo uzna, że przekroczyło etyczne i technologiczne granice.

Jak podaje „The Mirror”, nie chodzi jednak o jedno konkretne wydarzenie, lecz o stopniowy proces, napędzany rosnącymi napięciami na świecie oraz przełomami naukowymi, które znacząco wpłyną na relacje międzyludzkie. Zwolennicy tej interpretacji wskazują, że w czasach dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji taki punkt może rzeczywiście nadejść. Coraz częściej pojawiają się bowiem obawy, że AI odbierze ludziom wiele miejsc pracy oraz przyczyni się do chaosu w przestrzeni publicznej.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Wstęp exb 27.02.2026