Spis treści
Miłość, która zaprowadziła nad Bałtyk
O historii Thomasa pisał w ostatnim czasie polsatnews.pl, który informuje, iż cała przygoda mężczyzny z naszym krajem zaczęła się od miłości. Okazuje się bowiem, że Słowak poznał swego czasu Polkę, pracując w Anglii, z którą wszedł w związek. Pewnego dnia para postanowiła, że przeprowadzi się do Polski, a dokładnie do Gdańska.
Początki nie były łatwe. Nowe miejsce, brak konkretnego planu zawodowego i konieczność odnalezienia się w nieznanym otoczeniu mogły budzić obawy. Kluczowe okazało się wsparcie rodziny partnerki oraz szybkie załatwienie formalności związanych z pobytem i pracą.
Polecany artykuł:
Nowe życie w Polsce okazało się strzałem w dziesiątkę
Może wydawać się to wręcz nierealne, ale to prawda - dziś Thomas pracuje jako przewodnik turystyczny, pokazując Gdańsk gościom z całego świata. Porusza się elektrycznym wózkiem golfowym i oprowadza turystów po najważniejszych zakątkach miasta. Początki jego kariery zawodowej nie były łatwe, lecz dziś dzięki doświadczeniu i popularności w social mediach wszystko funkcjonuje na wysokim poziomie.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Wyjątkowe narodziny w gdańskim zoo! Na świat przyszła mała hipopotamka karłowata
Słowak o życiu i pracy w Polsce
Tomas Binder nie twierdzi, że Polska pod każdym względem przewyższa jego ojczyznę, ale jego ogólna ocena jest bardzo pozytywna. Jak sam przyznaje, w wielu aspektach życie nad Wisłą wypada korzystniej. Jak natomiast ocenia swoją pracę? Mężczyzna bez wątpienia był i jest zaskoczony tym, że Gdańsk przyciąga turystów z tak odległych zakątków świata - od Ameryki po Australię
Byłem zaskoczony, że turyści z całego świata tu przyjeżdżają. Spodziewałem się Niemców, Skandynawów, kilku osób z Europy Wschodniej, ale spotykam turystów z Ameryki, Australii, Meksyku i Islandii - relacjonował Słowak, cytuje portal polsatnews.pl.
Co ciekawe, Słowaka zdziwiła także dynamika rozwoju gospodarczego oraz to, jak dobrze wypada stosunek zarobków do codziennych wydatków. Pozytywnie odebrał również klimat nad Bałtykiem, który - wbrew stereotypom - okazał się bardziej komfortowy niż upalne lato w jego ojczyźnie.