Potężne uderzenie niżu Bernadette na Pomorzu. Z obozu ewakuowano kilkaset dzieci

2026-07-08 9:20

Niż Bernadette z impetem dociera nad Pomorze. W wielu miejscach wiatr osiąga w porywach ponad 100 km/h, dlatego służby apelują do mieszkańców o pozostanie w domach, jeśli nie ma konieczności wychodzenia. W Gdańsku zamknięto molo w Brzeźnie i kąpieliska, a w Krynicy Morskiej profilaktycznie ewakuowano około 400 dzieci z obozu harcerskiego. W regionie wciąż obowiązują najwyższe stopnie ostrzeżeń pogodowych. Szczegóły poniżej.

Gwałtowne załamanie pogody. Niż Bernadette dewastuje Pomorze

Silne podmuchy wiatru dają się we znaki mieszkańcom Pomorza. Synoptycy ostrzegają, że miejscami mogą one przekraczać 100 km/h. Najtrudniejsze warunki panują na Żuławach i Mierzei Wiślanej, gdzie szczególnie odczuwalne są skutki niżu Bernadette. W Gdańsku z powodu bardzo silnego wiatru zamknięto molo w Brzeźnie oraz kąpieliska, a zakaz korzystania z nich obowiązuje do odwołania. W Gdyni służby zalecają ograniczenie wychodzenia z domów, omijanie parków, lasów i cmentarzy oraz niepozostawianie samochodów pod drzewami. Najwyższy, trzeci stopień ostrzeżenia przed wichurami obowiązuje obecnie na Zatoce Puckiej i Mierzei Wiślanej. Z kolei w Krynicy Morskiej, ze względów bezpieczeństwa, około 400 dzieci z obozu harcerskiego zostało przeniesionych do budynków szkoły i biblioteki.

Trudna sytuacja na Pomorzu będzie się pogarszać

Według prognoz najtrudniejsza sytuacja pogodowa ma utrzymywać się przynajmniej do godziny 10.

Silny wiatr, sztorm na Bałtyku i pogarszające się warunki atmosferyczne to efekt niżu Bernadette, który w nocy dotarł nad Pomorze. Synoptycy wydali ostrzeżenia trzeciego stopnia dla powiatów puckiego i nowodworskiego, podkreślając, że najgroźniejsze zjawiska dopiero nadchodzą.

Służby i samorządy apelują do mieszkańców o rozwagę. Zalecają pozostanie w domach podczas najsilniejszych podmuchów oraz unikanie niepotrzebnych podróży.

Ewakuacja 400 obozowiczów i strażackie interwencje po wichurze

Około godziny 7.00 najtrudniejsze warunki panowały na Półwyspie Helskim, gdzie podmuchy osiągały około 70 km/h. W całym regionie od rana odczuwalne są skutki silnego wiatru. Ostrzeżenia meteorologiczne nadal pozostają w mocy, a prognozy wskazują, że w kolejnych godzinach sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Najbardziej niebezpiecznej pogody synoptycy spodziewają się w środę, 8 lipca, oraz w czwartek, 9 lipca.

- W nocy miały miejsce trzy zdarzenia, wszystkie są związane z powalonymi drzewami na drogi. Taka jest sytuacja, cały czas monitorujemy, bo jeszcze przez kilka godzin ma być silny wiatr - mówił Maciej Kupc z puckiej straży pożarnej.

Na plaży w Krynicy Morskiej prewencyjnie ułożono zapory z worków z piaskiem. Wcześniej, ze względu na niekorzystne prognozy wcześniej ewakuowano około 400 uczestników obozu harcerskiego do pobliskiej do szkoły i biblioteki. Zamknięte pozostaje także molo w Brzeźnie. Wszystko wskazuje na to, że kulminacja niebezpiecznych zjawisk nastąpi około południa.

DLA UKRAIŃCÓW PATRIOTY, DLA NAS MIERNOTY I ICH GŁUPOTY