Pilne kontrole schronisk w całej Polsce
Po tym, jak ujawniono nieprawidłowości w bytomskiej placówce dla bezpańskich zwierząt, w całej Polsce rozpoczęły się pilne kontrole schronisk. Celem jest zweryfikowanie, czy dobrostan zwierząt jest odpowiednio zapewniony, szczególnie w okresie silnych mrozów.
Kontrole w pomorskich schroniskach dla zwierząt
Wojewódzki lekarz weterynarii w Pomorskiem, w odpowiedzi na panujące niskie temperatury, zlecił powiatowym lekarzom weterynarii przeprowadzenie doraźnych kontroli w schroniskach dla bezdomnych zwierząt. Jak poinformowała Patrycja Makarewicz z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku:
Do 21 stycznia 2026 r. przeprowadzono takie kontrole w 11 schroniskach dla zwierząt. Objęły łącznie 2138 zwierząt, w tym 1392 psy i 746 kotów
Rzecznik wojewody pomorskiej, Krystian Kłos, poinformował o wynikach wstępnych kontroli:
"Wszystkie schroniska są skontrolowane, spływają protokoły, ale z informacji, które już otrzymaliśmy od osób, które te kontrole przeprowadzały - nie ma uchybień, jeżeli chodzi o obecny dobrostan zwierząt w tych schroniskach. Szczególnie tutaj mówimy o tej sytuacji, kiedy mamy silne mrozy. Jest odpowiednia infrastruktura techniczna. Część zwierząt, jeżeli sytuacja tego wymaga, jest dodatkowo ubrana"
Polecany artykuł:
Inspektorzy weterynaryjni podczas kontroli zwracają szczególną uwagę na: warunki bytowe zwierząt o szczególnych potrzebach, w tym zwierząt starszych, najmłodszych oraz w trakcie leczenia; zapewnienie stałego dostępu do świeżej i czystej wody; dostępność pomieszczeń chroniących przed niskimi temperaturami oraz sprawowanie właściwej opieki weterynaryjnej.
Podczas kontroli stwierdzili jedną nieprawidłowość dotyczącą dostępu do świeżej wody, w niektórych kojcach woda dla zwierząt była zamarznięta.
Inspektorzy zalecili schronisku m.in. dodawanie oleju do wody, aby spowolnić jej zamarzanie. Kolejna kontrola zaplanowana jest na piątek. Nie kierowano zawiadomień do prokuratury.
Kierujący innymi schroniskami w związku z mrozami dodawali olej do wody; zwierzęta były zabezpieczone w ochronne derki; budy w zewnętrznych kojcach miały kurtyny oraz dodatkowe warstwy słomy, pracownicy częściej prowadzili obchody w celu obserwacji stanu zwierząt.