Pijany 61-latek na rowerze wjechał pod audi i trafił do szpitala. Szyba roztrzaskała się w drobny mak

2026-06-30 12:55

To zdarzenie mogło skończyć się znacznie tragiczniej! 61-letni rowerzysta wjechał wprost pod nadjeżdżające audi na jednym ze skrzyżowań w Lęborku. Siła zderzenia była tak duża, że mężczyzna uderzył w przednią szybę samochodu i z podejrzeniem licznych złamań trafił do szpitala. Policjanci ustalili, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Teraz śledczy wyjaśniają dokładny przebieg i przyczyny wypadku.

61-letni rowerzysta nie ustąpił pierwszeństwa. Wpadł na maskę audi

Do groźnego wypadku doszło w sobotę, 27 czerwca, przed południem na skrzyżowaniu al. Wolności i ul. Orzeszkowej w Lęborku. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że 61-letni cyklista, wykonując skręt w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającemu z przeciwka audi. Chwilę później doszło do zderzenia, a rowerzysta z dużą siłą uderzył w przednią szybę samochodu.

- Kierujący rowerem 61-letni Lęborczanin, skręcając w lewo w ulicę Orzeszkowej nie udzielił pierwszeństwa Audi, które jechało z przeciwnej strony ul. Aleja Wolności. Rowerzysta uderzył w przednią szybę samochodu i z podejrzeniem licznych złamań został przewieziony do szpitala – informują funkcjonariusze z Lęborka.

Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 61-latek był nietrzeźwy i miał w organizmie blisko promil alkoholu. Za kierownicą audi siedziała 20-letnia kobieta, która nie odniosła żadnych obrażeń. Policjanci potwierdzili, że była trzeźwa.

Śledczy ustalają okoliczności. Ważny apel do nietrzeźwych uczestników ruchu

Po wypadku funkcjonariusze wraz z technikiem kryminalistyki przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli ślady i oba pojazdy do dalszych badań. Trwa postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

- Każdy nietrzeźwy użytkownik drogi stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu. Dotyczy to zarówno kierujących pojazdami mechanicznymi, hulajnogami elektrycznymi, uto, rowerzystów jak i pieszych. Na tragiczne następstwa wypadków najbardziej narażeni są ci uczestnicy ruchu drogowego, których nie chronią pasy bezpieczeństwa ani karoseria. To oni w przypadku zderzenia z pojazdem mają najmniejsze szanse na uniknięcie poważnych obrażeń. A gdy w grę wchodzi alkohol, o wypadek nietrudno – tłumaczą mundurowi.

LEWANDOWSKI W CHICAGO FIRE BĘDZIE KRÓLEM STRZELCÓW