Kopał psa na oczach świadków. Pijany 38-latek zatrzymany w parku handlowym

2026-06-30 9:07

Sceny rodem z koszmaru rozegrały się na Pomorzu. Pijany 38-latek kopał swojego psa na oczach świadków w galerii handlowej. W sprawie interweniowała policja. Przestraszony czworonóg trafił w bezpieczne ręce. Sprawcy tego czynu grożą teraz surowe konsekwencje. Szczegóły poniżej.

Czarny pies z obrożą w zielono-pomarańczowy wzór, głaskany po grzbiecie przez rękę z białymi paznokciami, siedzi na jasnych płytkach. Obok leży metalowy łańcuch. Zwierzę jest bezpieczne po interwencji policji w parku handlowym. Więcej informacji o tej sprawie przeczytasz na naszym portalu.
Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Dramat psa w Kosakowie. Świadkowie nie pozostali obojętni

Do niepokojącego zdarzenia doszło 20 czerwca na terenie parku handlowego w Kosakowie. Około godz. 17.45 policjanci z Pucka otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał znęcać się nad swoim psem. Funkcjonariusze skierowani na miejsce szybko ustalili, że podejrzanym jest 38-letni mieszkaniec gminy Kosakowo.

- Funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Kosakowie ustalili, że podczas zdarzenia 38-latek prowadził zwierzę, zadając mu cierpienie poprzez kopanie go. Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Kosakowo, podejrzanego w tej sprawie. Podczas badania stanu trzeźwości stwierdzono u mężczyzny ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu – informują policjanci z komisariatu w Kosakowie.

Zwierzę odebrane oprawcy. Jaką karę poniesie 38-latek z Kosakowa?

Na miejsce przyjechał technik weterynarii, który przejął psa i zapewnił mu niezbędną opiekę. Zwierzę zostało następnie zbadane przez lekarza weterynarii. Badanie nie wykazało obrażeń ani innych widocznych śladów świadczących o wcześniejszym stosowaniu przemocy wobec czworonoga.

- Właściciel psa usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem i za popełnienie tego przestępstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Komisariatu Policji w Kosakowie – dodają mundurowi.

KOLEJNA AFERA W WARSZAWSKIM SZPITALU! KIERWIŃSKI POZWIE DZIENNIKARKĘ? | Miziołek & Olczyk
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?