Oszuści kuszą rzekomą pracą w Apple. Tak kradną dostępy do kont

2026-05-08 7:44

Cyberprzestępcy coraz częściej podszywają się pod gigantów technologicznych, by oszukać internautów. Tym razem ofiarą wizerunkową padło Apple, a oszuści wzięli na celownik osoby poszukujące pracy. Specjaliści ostrzegają przed niezwykle starannie zaplanowaną kampanią phishingową, która służy do kradzieży profili w mediach społecznościowych.

Apple w tarapatach! iPhone 17 okazał się klapą? Inwestorzy są wściekli

i

Autor: Wikipedia, Shutterstock/ Shutterstock Wściekły, brodaty mężczyzna w okularach i garniturze krzyczy do słuchawki telefonu trzymanej w prawej dłoni. Lewa pięść zaciśnięta, co podkreśla frustrację. Na prawo od mężczyzny widoczne jest logo Apple. Więcej o problemach Apple na Super Biznes.

Fałszywa oferta pracy w Apple to phishing

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z firmy ESET alarmują, że internauci masowo otrzymują e-maile informujące o rzekomej rekrutacji do firmy Apple. Wiadomość jest sformułowana bezbłędnym, korporacyjnym językiem, zawiera dokładny opis proponowanej posady i kroków rekrutacyjnych. Brakuje w niej literówek, podejrzanych odnośników czy natychmiastowych żądań podania danych, co sprawia, że na pierwszy rzut oka korespondencja wydaje się całkowicie autentyczna.

Ta pierwsza wiadomość nie zawiera typowych "czerwonych flag", takich jak prośba o kliknięcie w nieznany link, czy podanie swoich danych. To świadoma taktyka cyberprzestępców, obliczona na uśpienie czujności odbiorcy i zwiększenie prawdopodobieństwa, że wejdzie on w interakcję z oszustami – mówił Kamil Sadkowski, analityk cyberbezpieczeństwa, ESET.

Dopiero druga wiadomość zdradza oszustów

Prawdziwe zagrożenie pojawia się jednak na kolejnym etapie. W następnej wiadomości znajduje się już link do systemu, który ma rzekomo służyć do ustalenia terminu rozmowy kwalifikacyjnej. Odnośnik kieruje ofiarę na stronę, która swoim wyglądem bardzo przypomina autentyczne portale rekrutacyjne wielkich firm.

Kluczowy moment to próba zalogowania się. Nieważne, czy internauta zdecyduje się użyć swojego adresu e-mail, czy konta na Facebooku – każda opcja prowadzi do spreparowanego formularza, stworzonego wyłącznie w celu przejęcia danych logowania do mediów społecznościowych. Poniżej zamieszczamy screen, na którym można zobaczyć, jak wyglądał fałyszywy e-mail od oszustów.

Dalsza część artykułu znajduje się pod fotografią.

Mail_Phishing

i

Autor: ESET/ Materiały prasowe

Utrata profilu to dopiero początek problemów

Złodzieje internetowi robią z przejętych kont użytek do rozwijania przestępczej działalności. Mając dostęp do profilu, udają jego właściciela i nawiązują kontakt z bliskimi, przyjaciółmi lub kolegami z pracy, aby wyłudzić od nich pieniądze lub rozprzestrzeniać złośliwe oprogramowanie.

Phishing wciąż groźny. Jak nie dać się oszukać?

Phishing polega na podszywaniu się pod wiarygodne organizacje w celu zdobycia poufnych informacji. Wielu mieszkańców Polski wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego zagrożenia. Dlatego tak ważne jest, aby edukować swoje otoczenie i ostrzegać bliskich przed tego typu pułapkami.

Należy podchodzić z dużą rezerwą do niespodziewanych propozycji zatrudnienia, nawet jeśli wyglądają na oferty od prestiżowych korporacji. Zanim klikniemy w jakikolwiek odnośnik, trzeba wnikliwie zweryfikować adres url i upewnić się, że proces logowania przebiega na bezpiecznej, oficjalnej stronie internetowej.

Polskie seriale i programy, które wychowały pokolenie. Ile z nich pamiętasz?
Pytanie 1 z 12
Kto wygrał pierwszą polską edycję "Big Brothera"?